Dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE) w połączeniu z ograniczeniami infrastruktury sieciowej powodują problemy z utrzymaniem stabilnych parametrów sieci, na czele z wahaniami napięcia. Sposobami na pokonanie tych problemów są aktywne gospodarowanie nadwyżkami, magazynowanie ich, modernizacja sieci oraz szeroko rozumiana integracja sektorowa.
Tam, gdzie drzewa, tam i krzewy – nie jest to chyba nic zaskakującego? Niemniej w miastach krzewów wciąż mało, a nowe drzewa projektowane są dość często samodzielnie, a nie w połączeniu z niższą roślinnością.
Okres wakacyjny stawia przed samorządami wysokie wymagania związane z utrzymaniem zieleni miejskiej. Postępujące zmiany klimatu, wzrastająca temperatura i niedostatki opadów atmosferycznych tego zadania nie ułatwiają. Jest to też czas, w którym podejmowane przez cały rok decyzje dotyczące projektowania, zakładania i utrzymania miejskich terenów zieleni są poddawane surowej ocenie mieszkańców.
Wartość zamówień publicznych udzielanych wykonawcom spoza UE systematycznie rośnie. Jednocześnie wśród unijnych zamawiających narasta pytanie, czy podmioty z państw, z którymi Unia nie ma podpisanych umów gwarantujących wzajemność dostępu do rynku, powinny być traktowane na równi z wykonawcami unijnymi.
Od 1 lipca wszystkie miasta liczące co najmniej 20 tys. mieszkańców mają ustawowy obowiązek opracowania miejskiego planu adaptacji do zmian klimatu (MPA). Wynika to z nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska, która weszła w życie 11 stycznia br., a której przepis dotyczący MPA (art. 18b ust. 2) właśnie zaczął obowiązywać. Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) opracowało projekt rozporządzenia określającego, co i jak w swoich MPA mają mierzyć i sprawozdawać samorządy. W grę wchodzą mierniki i wskaźniki – ale nie są tym samym.











