Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu (ZDM) rozstrzygnął przetarg na wykonawcę 21 ogólnodostępnych stacji ładownia pojazdów elektrycznych. Sieć punktów ładowania ma ruszyć w stolicy Wielkopolski do końca roku. Jednocześnie poznański magistrat rozpoczyna testowanie samochodów elektrycznych.

Przetarg na budowę stacji ładowania pojazdów elektrycznych wygrała spółka Agregaty Polska. Ma ona w każdej z wyznaczonych 21 lokalizacji uruchomić od dwóch do czterech punktów ładowania (w sumie 62).

Zgodnie z zapisami ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, do końca 2020 r. w Poznaniu powinno znajdować się minimum 210 punktów ładowania aut elektrycznych. Magistrat liczy, że instalacje takie zaczną budować we własnym zakresie spółdzielnie mieszkaniowe.

Gospodarka odpadami. Koronawirus to tylko jeden z naszych problemów

Punkty ładowania zostaną oznakowane kopertą z piktogramem samochodu z wtyczką do gniazdka. Za usługę klienci będą mieć możliwość zapłacenia kartą lub telefonem. Dzierżawca będzie płacić miastu opłatę za zajęcie pasa drogowego, na których zamontuje urządzenia do ładowania pojazdów.

Poznań zaczyna także testować samochody elektryczne, co wynika z faktu, iż – w myśl ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych – od 1 stycznia 2022 r. pojazdy takie muszą stanowić 10 proc. wszystkich używanych przez urząd miasta aut. Od 2025 r. odsetek ten musi wzrosnąć do 30 proc. Podobna sytuacja dotyczy samochodów, które służą do wykonywania zadań publicznych, m.in. przez ZDM, Zarząd Transportu Miejskiego czy straż miejską. Do tekstów wybrano trzy modele Volkswagena: e-Crafter, Caddy CNG oraz ABT e-Transporter.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj