Reklama

ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]

Poznańscy naukowcy sprawdzą wpływ wiatraków na ptaki i nietoperze

Poznańscy naukowcy sprawdzą wpływ wiatraków na ptaki i nietoperze
Zbigniew Mamys/PAP
13.04.2025, o godz. 10:52
czas czytania: około 4 minut
0

Unikalne na światową skalę badania dotyczące aktywności ptaków i nietoperzy w różnych partiach lasu prowadzić będą przez 7 lat poznańscy naukowcy. Zweryfikują oni również metody oceny wpływu wiatraków na środowisko, wykorzystując do tego m.in. system radarowo-optyczny, czujniki akustyczne i drony.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Jak informuje Kierownik Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu prof. dr hab. Piotr Tryjanowski, który kieruje badaniami prowadzonymi na zlecenie Lasów Państwowych, w październiku naukowcy rozpoczęli część projektu dotyczącą ptaków. Na obecnym etapie badania polegają na sprawdzeniu obszarów – każdorazowo o powierzchni  kilometra kwadratowego – łącznie w 104 lokalizacjach na terenie ośmiu nadleśnictw w województwach wielkopolskim, lubuskim i zachodniopomorskim. W kilkunastu spośród tych miejsc w przyszłości – potencjalnie – mogłyby stanąć turbiny wiatrowe.

Unikalny system wież bada dzień i noc 

– Na razie ocenialiśmy liczbę i skład awifauny (ogół gatunków ptaków zamieszkujących dany obszar geograficzny, rodzaj środowiska – przyp. red.) zimowej, czyli liczbę gatunków i stosunki ilościowe, oraz ich zależność od konkretnego środowiska. Chcemy zobaczyć, czy w uboższych siedliskowo drzewostanach jest mniej ptaków, a w bogatszych więcej oraz jak to się ma do innych ekosystemów w Polsce – wyjaśnia prof. Tryjanowski i zaznacza, że w badaniach wielkim ułatwieniem jest – unikalny na skalę europejską – system wież wykorzystywanych w naszym kraju w systemie wykrywania pożarów lasów.

– Na każdej z wież mamy powieszone czujniki akustyczne, które równocześnie, 24 godziny na dobę, 365 dni w roku, nagrywają na karty odgłosy wydawane przez ptaki i nietoperze. Czujniki wiszą na wysokości około 1,8 m nad powierzchnią gruntu, co symuluje człowieka badającego środowisko, ale też na wysokości 15 m nad ziemią oraz ponad koronami drzew. Do tego rozwiesiliśmy też detektory na drzewach. W ten sposób możemy porównać, co się dzieje w różnych partiach lasu – wyjaśnia szef projektu.

Według prof. Tryjanowskiego już teraz, pod względem liczby wykorzystywanych jednocześnie czujników akustycznych, badania prowadzone przez poznańskich naukowców są największymi tego typu na świecie. Dodaje, że w marcu badacze skończyli wieszanie detektorów akustycznych na wieżach. Jego zdaniem wyniki najpewniej wykażą, że dotychczasowe prace bazujące na badaniach prowadzonych przez ludzi na poziomie gruntu nie odzwierciedlają aktywności ptaków i nietoperzy rejestrowanej nad koronami drzew.

Czy jesteśmy w stanie ocenić wpływ turbin na środowisko?

– Nasze badania nie mają odpowiedzieć na konkretne, aplikacyjne pytanie, gdzie postawić turbinę wiatrową. One odpowiadają na pytania naukowe – w jaki sposób to mierzyć, czy jesteśmy w stanie ocenić jakość środowiska pod kątem występowania turbin wiatrowych, w jaki sposób to robić, czy dotychczas stosowane metody były słabe, czy można zaproponować coś lepszego – tłumaczy naukowiec.

Projekt potrwa w sumie siedem lat. Prof. Tryjanowski wskazuje, że jeśli turbiny wiatrowe rzeczywiście powstaną na terenach leśnych, to za 3-4 lata. – Mam nadzieję, że będziemy mogli wtedy ocenić wpływ wiatraków na ptaki i nietoperze. Dlatego tworzymy tak dużo punktów kontrolnych i wybieramy te miejsca, o których wiemy, że w przyszłości Lasy Państwowe chciałyby postawić na nich kilka czy kilkanaście turbin – wyjaśnia.

Zgodnie z założeniami projektu, gdy Lasy Państwowe udostępnią inwestorowi teren leśny na ustawienie farmy wiatrowej, poznańscy naukowcy zbadają w identyczny sposób aktywność ptaków w danej lokalizacji. – Porównamy, co się stało w miejscu, gdzie postawiono turbiny – a mają to być te najwyższe dostępne na rynku o wysokości nawet 300 m – a jak wygląda sytuacja w lokalizacjach, gdzie tych wiatraków nie ustawiono – tłumaczy prof. Tryjanowski. Dodaje, że teren inwestycji będzie monitorowany także w czasie budowy, by sprawdzić np. wpływ hałasu i używanych do budowy konstrukcji dźwigów.

Drony, balony i radar w akcji

Poznańscy naukowcy chcą wykorzystać w swoich badaniach – oprócz tradycyjnych metod i czujników akustycznych – także drony, balony, a od jesieni specjalny radar sprzężony z zestawem optoelektronicznym.

– Dzięki radarowi możemy rozpoznać tylko część gatunków i to niekoniecznie małych ptaków. Do tego potrzebujemy identyfikacji optycznej. Właśnie dlatego zaprojektowaliśmy też współpracę z systemem kamer, które będą nagrywały obraz, ale z racji ruchu wieży i różnej prędkości rozchodzenia się fal świetlnych czy radiowych, elementy systemu muszą być zgrane, co do części sekundy – opowiada szef projektu.

Naukowcy liczą, iż dzięki różnym narzędziom będą mogli skontrolować obszar sięgający wysokości 200-400 m nad poziomem gruntu. Do analizy zbieranych danych, ze względu na ich ilość, badacze muszą wykorzystywać programy oparte na zaawansowanej sztucznej inteligencji. Stawianie farm wiatrowych w lub na obrzeżach lasów jest bardzo popularne w Niemczech, Szwecji czy Finlandii, w której turbiny stoją nawet na terenie parków narodowych. Jak przyznaje jednak profesor w krajach tych naukowcy praktycznie nie badają wpływu energetyki wiatrowej na ptaki leśne.

Masowe wyniszczanie ptactwa przez turbiny to mit

Choć prof. Tryjanowski przyznaje, że ptaki i nietoperze są w jakimś stopniu płoszone przez wiatraki, a czasem giną od uderzenia ich łopat, to nie jest tak gigantyczna skala, jak niektórym się wydaje. – Jeśli przeanalizujemy dane z obrączkowania ptaków i porównamy powody śmierci monitorowanych osobników, to przypadków spowodowanych przez wiatraki praktycznie nie ma. Głównymi źródłami śmiertelności ptaków są koty i wysokie budynki. Zresztą nie ma żadnego typu energii bezkosztowej środowiskowo, trzeba tylko rzetelnie podchodzić do rachunku zysków i strat” – podsumowuje.

Koszt siedmioletnich badań – około 17 mln zł – w pełni pokryją Lasy Państwowe.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [01.07-02.09.26] hasło 4 – dokąd zmierza [rotujący]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Ochrona środowiska
css.php
Copyright © 2026