Gdy mieszkanka amerykańskiego miasteczka Provo w stanie Utah zorientowała się, że wyrzuciła do śmieci kopertę z firmowymi pieniędzmi, natychmiast pobiegła na miejscowe składowisko. Miała wyjątkowe szczęście – zguba znalazła się prawie od razu.

W kopercie było 188 tys dolarów w gotówce i czekach przeznaczonych na wypłaty w firmie, w której pracowała kobieta. Pracownicy firmy komunalnej ustalili, na które wysypisko trafił worek z cenną zawartością. Na miejscu niefrasobliwa bohaterka niecodziennej historii rozpoczęła z ich pomocą poszukiwania.

Jak relacjonuje Brad Rollins, kierownik składowiska, zguba znalazła się w jednym z pierwszych przeszukanych worków. – Poszukiwania nie zajęły nam więcej niż 10 minut. To tak, jakby znaleźć igłę w stogu siana. Zadanie wydawało się niemożliwe do wykonania – znaleźć biały worek na śmieci wśród 10 ton podobnych worków – mówi Rollins.

Eko-lokator 300 x 250

Na miejskim składowisku w Provo kilka razy do roku zdarza się, że przychodzą ludzie w poszukiwaniu niechcący wyrzuconych przedmiotów czy dokumentów. Nigdy jednak nie zdarzyło się, by były to pieniądze w takiej ilości. Szczęśliwa kobieta podziękowała pracownikom składowiska za pomoc, którą okazali, mimo wątpliwości w powodzenie poszukiwań.

źródło: heraldextra.com


UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj