– Zbilansowanie budżetu jest dziś dużym wysiłkiem dla wszystkich samorządów, w ramach oszczędności mogą ograniczać wydatki bieżące i nie zatrudniać nowych pracowników – ocenia prezydent liczącego 134 tys. mieszkańców Rybnika (Śląskie) Piotr Kuczera.

– Na pewno bardzo dużym wysiłkiem dla wszystkich samorządów jest dzisiaj zbilansowanie budżetu i osiąganie tzw. nadwyżki operacyjnej. Najgorszą bolączką jest pewna nieprzewidywalność, niepewność tego, co się może stać. Na pewno inflacja jest problemem, na pewno problemem jest cały proces inwestycyjny, który powinien postępować, również w oparciu o środki europejskie, na które czekamy – powiedział w rozmowie z PAP prezydent Kuczera.

Odnosząc się do sytuacji Rybnika, wskazał, że nadchodzi czas podsumowania pierwszego półrocza 2022 r., a trzy kluczowe parametry to zużycie energii, paliwa i koszty płac. – Na pewno pewne wstępne podsumowanie nastąpi w przygotowaniach do budżetu na kolejny rok. Już widzę, że dyrektorzy poszczególnych jednostek, naczelnicy wskazują, że na zatrudnianie kolejnych pracowników raczej nie będzie nas stać, a ilość spraw ciągle rośnie. Zwolnienia to ostateczność i tego absolutnie nie chcę, tym bardziej, że pracy jest dużo, a chciałbym, żeby była jak najbardziej płynna, musimy też dotrzymywać terminów rozpatrywania spraw, a więc w sumie to złożona układanka – ocenił.

Oszczędności na remontach

Piotr Kuczera dodał, że rybnickie służby komunalne wystąpiły niedawno do magistratu o dodatkowe 600 tys. zł z powodu wysokich cen asfaltu. – Skarbnik czyni wysiłki, kwestia stanie na wrześniowej sesji Rady Miasta. Zobaczymy, jak będzie wyglądał budżet przez pół roku, ale szanse są dość małe. Generalnie samorządy oszczędzają na remontach, bo to wydatek bieżący, a mogą inwestować, bo obszar inwestycji może być dofinansowany czy to z kredytów, z Europejskiego Banku Inwestycyjnego, czy z dotacji zewnętrznych – wskazał.

– Czekamy na realizację zapowiedzi, które pojawiają się po stronie rządowej – subwencja wyrównująca, subwencja rozwojowa – te hasła gdzieś się przewijają, to nie do końca precyzyjne i budzi duży niepokój w samorządach, bo nie mamy pewności – podkreślił prezydent Rybnika.

Samorządy od lat domagają się udziału w podatku VAT

Przypomniał, że samorządy od lat domagają się udziału w podatku VAT: – Komisja Wspólna Rządu i Samorządu, podkomisja ds. finansów, wiem, że dążą, obradują na ten temat, aby w szczególności dla miast na prawach powiatu stworzyć takie rozwiązania finansowe, które będą trwałe, stabilne, bo tylko stabilne finanse mogą powodować stały rozwój, a wiemy, że w skali kraju samorządy są potężnym inwestorem – mówi Kuczera.

Czekają na pieniądze z UE

Prezydent Kuczera podkreślił, że samorządy z niecierpliwością wyczekują na środki z Unii Europejskiej. – Wyciągamy po nie dłonie, chcielibyśmy z nich korzystać, a to przecież środki, które będą służyły rozwojowi całej gospodarki, bo potężne inwestycje globalnie, w ramach całego państwa, stymulują koniunkturę gospodarczą, są czynnikiem antyinflacyjnym, są czynnikiem, który powoduje, że przepływ pieniądza jest szybszy, lepszy, a to przekłada się na rozwój gospodarczy – podsumował.

Czytaj więcej

Skomentuj