Wrocławscy przedstawiciele partii Razem i Zielonych apelują do władz stolicy Dolnego Śląska: sieć ciepłownicza powinna wrócić w ręce miasta. Powód? Zbyt wolne podłączenie do niej kamienic, a co za tym idzie – fatalna jakość powietrza.

Miejska sieć ciepłownicza we Wrocławiu w prywatne ręce trafiła w roku 2001. Zarządza nią firma Fortum. W 2017 r. do sieci zostało podłączone osiem kamienic. W kolejce czeka 4,5 tys. budynków. Według wyliczeń przeprowadzonych przez postulantów w tym tempie podłączenie ostatniej miałby nastąpić w roku… 2578.

Razem chce komunalizacji

Stąd propozycja, by miasto odkupiło sieć, a w tym celu – by nie obciążać budżetu – utworzyło miejską spółkę ciepłowniczą. Cześć akcji miałaby trafić w ręce Polskiego Funduszu Rozwoju lub Towarzystwa Finansowego Silesia. – Udział tych inwestorów zależałby od tego, ile miasto może włożyć własnych pieniędzy w projekt i jaki byłby koszt wykupienia sieci. Następnie miasto mogłoby stopniowo odkupywać udziały tych inwestorów np. do momentu zostanie udziałowcem większościowym – uważa Iwo Augustyński z Partii Razem.

MTP 300 x 250

Tymczasem wrocławski urząd bardzo dobrze ocenia współpracę z firmą Fortum. Agnieszka Cybulska-Małycha, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju Urzędu Miejskiego Wrocławia stwierdza, że tempo podłączania kamienic do sieci uzależnione jest od wielu czynników, m.in. wieku budynków, które – zanim zostaną podłączone do sieci – najpierw powinny przejść termomodernizację. To z kolei wymaga nie tylko określonych środków, ale i czasu.

Pakiet antysmogowy jest gotowy?

Kilka dni po zaprezentowaniu pomysłu na odkupienie sieci przez miasto, stronie firmy Fortum ukazał się komunikat dotyczący konsultacji związanych z wrocławskim rynkiem ciepłowniczym. – Od 2006 roku Fortum przyłączyło do sieci ponad 60 tys. mieszkańców – czytamy w informacji. – Chcemy podjąć się realizacji programu ochrony powietrza we Wrocławiu poprzez rozwój infrastruktury ciepłowniczej i nowe podłączenia, zwłaszcza w centrum miasta. Jego elementem będzie specjalny antysmogowy pakiet dla mieszkańców, którzy chcą przyłączyć się do sieci – zaznacza Jacek Ławrecki, rzecznik firmy.

O szczegółach na razie nic nie wiadomo. Przedstawiciele spółki zapewniają jednak, że będą o nich informować. Tymczasem z informacji przekazanych przez wrocławski urzędu wynika, że w 2018 r. do sieci ciepłowniczej ma zostać podłączone 20 kamienic.

Prywatne czy publiczne

Według raportu Energetyka Cieplna opublikowanego w 2017 r., 79 proc. koncesjonowanych przedsiębiorstw ciepłowniczych (345) posiadało jednolitą strukturę właścicielską. 62,6 proc. z nich było własnością sektora publicznego (216), a pozostałe – w znajdowało się w rękach sektora prywatnego (129); zarówno inwestorów krajowych, jak i zagranicznych.

Niejednolitą strukturę właścicielska posiadły 92 przedsiębiorstwa. W większości z nich przewagę udziałów posiadali prywatni właściciele.

Źródła: Onet.pl, money.pl, fortum.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. To zamach na interesy tych co z Polski uczynili maszynkę do kręcenia lodów na comiesięcznych opłatach za usługi komunalne… Niewiele osób wie o tym, że opłaty za śmieci są we Wrocławiu już trzy razy większe od opłat bogatszych rodzin z Drezna… portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/kto-zarabia-na-odpadach-na-pewno-nie-gminy,98608.html

Skomentuj