Dotychczasowy dyrektor Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dr Przemysław Ligenza został powołany przez minister klimatu i środowiska Annę Moskwę na prezesa Narodowego Funduszu Ochrony i Gospodarki Wodnej – poinformował w czwartek rzecznik MKiŚ Aleksander Brzózka.

– Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa wręczyła dziś powołanie dr Przemysławowi Ligenzie na stanowisko prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – przekazał rzecznik resortu Aleksander Brzózka.

Przemysław Ligenza jest dr. nauk ekonomicznych, ekspertem w zakresie restrukturyzacji i zarządzania zmianą w różnych organizacjach – ochrony środowiska, sektora finansów publicznych, firm prywatnych. Ma doświadczenie w opracowywaniu rozwiązań systemowych w różnych obszarach bezpieczeństwa powszechnego, jak również analizach sektorowych branż strategicznych dla bezpieczeństwa gospodarczego państwa. Jest wykładowcą akademickim.

Od stycznia 2017 r., był zatrudniony w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Od 30 stycznia 2019 r. był szefem tej instytucji. Wcześniej P. Ligenza był wiceprezesem Urzędu Dozoru Technicznego, pracował jako dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Gospodarczego w Ministerstwie Gospodarki.

25 lutego minister odwołała ze stanowiska prezesa NFOŚiGW Macieja Chorowskiego. Od tego czasu obowiązki szefa Funduszu pełnił wiceprezes Paweł Mirowski.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który powstał w 1989 r. w okresie zmian ustrojowych Polski, jest głównym ogniwem polskiego systemu finansowania ochrony środowiska i gospodarki wodnej, dysponując największym potencjałem finansowym.

Narodowy Fundusz oferuje pożyczki, dotacje oraz inne formy dofinansowania projektów realizowanych m.in. przez samorządy, przedsiębiorstwa, podmioty publiczne, organizacje społeczne a także osoby fizyczne. W sektorze finansów publicznych Narodowy Fundusz jest również największym w Polsce partnerem międzynarodowych instytucji finansowych w obsłudze środków zagranicznych przeznaczonych na ochronę środowiska.

Czytaj więcej

1 Komentarz

Skomentuj