1 / 4

Lublin rozpoczyna wiosenny etap walki ze szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem. Na miejskich kasztanowcach pojawiły się pierwsze pułapki feromonowe. W sumie na najcenniejszych przyrodniczo okazach tego gatunku zostanie założonych blisko 300 pułapek, m.in. w Ogrodzie Saskim, Ośrodku Marina nad Zalewem Zemborzyckim, na Placu Litewskim czy przyulicznych szpalerach ul. Świętochowskiego, ul. Solarza, al. Kraśnickiej, ul. Spadochroniarzy.

Tegoroczny pierwszy etap walki ze szrotówkiem jest zupełnie inny niż kiedyś. Na drzewach trudno dopatrzeć się opasek lepowych. Jest to sposób skuteczny aczkolwiek kontrowersyjny gdyż poza szrotówkiem przylepiały się do lepów i inne czasami pożyteczne owady. Lepy skutecznie są wyłącznie na pierwszy (wiosenny) miot owada. Drugie, trzecie, a nawet czwarte pokolenie rozwija się w koronach drzew.

Lublin kontynuuje więc rozpoczętą w poprzednich latach metodę walki za pomocą zawieszanych w koronach drzew pułapek feromonowych. Plusem tych pułapek jest to, że działają wyłącznie na szrotówka, są wielokrotnego użytku i wyłapują owady z drugiego i trzeciego miotu. Wewnątrz butelek znajdują się feromony umieszczone na lepie. Na jednym drzewie zawiesza się trzy pułapki, które opróżniane są trzy razy do roku. Na zdjęciach uwidoczniono opróżnianie pułapek (zdjęcia archiwalne). Gdy tylko opadną liście miasto przystąpi do drugiego etapu – grabienia i palenia liści.

– Kasztanowce białe, których dotyka problem szrotówka, w pierwszym etapie są zabezpieczane przed owadami. Zrezygnowaliśmy zupełnie z pułapek lepowych zakładanych na pnie drzew, ponieważ do lepów poza szrotówkiem, przyklejają się owady pożyteczne np. biedronki czy jętki. W pułapki wiszące w koronach łapie się tylko konkretny szkodnik, co więcej, po wymianie lepu, pułapka jest aktywna przez całe lato. Drugi etap naszych działań rozpocznie się jesienią i jak co roku będzie polegał na grabieniu oraz paleniu liści kasztanowców – potwierdza Hanna Pawlikowska, miejski architekt zieleni.

Niepożądany gość

Lublin jako pierwsze miasto w Polsce rozpoczął na szeroką skalę walkę ze szrotówkiem kasztanowcowiaczkiem, którego głównym żywicielem jest kasztanowiec biały (Aesculus hippocastanum). Według badań, ten uciążliwy szkodnik nie bywa bezpośrednią przyczyną obumierania kasztanowców, ale może wyrządzić ogromne szkody w koronie zaatakowanego drzewa, doprowadzając do przedwczesnego zasychania i opadania liści.

Biorąc pod uwagę coraz szerszy obszar żerowania tego owada, podejmowane są działania mające na celu ograniczenie liczebności szkodnika oraz opóźnienie opadania liści kasztanowców do połowy sierpnia (jest to koniec przyrostu rośliny, czas gdy drzewo jest już przygotowane do zimowania). Dzięki zabezpieczaniu drzew odpowiednimi środkami, możliwe jest przedłużenie wegetacji kasztanowców białych w Lublinie.

O szrotówku kasztanowcowiaczku

Szrotówek kasztanowcowiaczek (Cameraria ohridella) jest motylem z rodziny kibitinikowatych (Gracillaridae). Dorosły owad osiąga długość od 2,8 do 3,8 mm, a jego skrzydła przednie przybierają czerwono-złotoochrową barwę z charakterystycznymi czarno-białymi paskami.

Szrotówek kasztanowcowiaczek jest szkodnikiem występującym przede wszystkim na kasztanowcu białym (Aesculus hippocastanum), w znacznie mniejszym stopniu uszkadza liście kasztanowca czerwonego (A.xcarnea), żółtego (A.flava) oraz krwistego (A.pavia). Nie rozwija się natomiast na kasztanowcu drobnokwiatowym (A.parviflora) oraz kasztanowcu gładkim (A.glabara).

Po raz pierwszy szrotówka wykryto w Macedonii w 1985 roku. Od tego czasu rozprzestrzenił się na terenie całej Europy z wyjątkiem Półwyspu Iberyjskiego, Wielkiej Brytanii i Skandynawii. Do Polski przybył w 1998 roku i obecnie jest obserwowany w całym kraju.

W naszych warunkach klimatycznych rozwijają się 3-4 pokolenia szkodnika w ciągu roku. W opadłych liściach kasztanowców zimują poczwarki otoczone kokonem, które są bardzo odporne na niskie temperatury. Zachowują żywotność nawet w – 23C°. Pierwsze motyle pojawiają się w połowie kwietnia. Samice składają pojedyncze jaja wzdłuż nerwów bocznych liścia. Rozwijające się larwy I stadium wgryzają się do wnętrza blaszki liściowej i tam odbywają swój dalszy rozwój.

Na skutek żerowania larw na liściach pojawiają się tzw. miny, które ze względu na charakterystyczne jasnobeżowe zabarwienie się łatwo zauważalne na opanowanym drzewie. Dorosłe larwy odbywają przepoczwarzenie w kolebce we wnętrzu miny. W ciągu sezonu wegetacyjnego liście zasiedlonych przez szrotówka kasztanowcowiaczka drzew stopniowo wypełniają się minami, zmieniając barwę z zielonej poprzez jasnobeżową do brązowej. Przy masowych atakach prawie cała blaszka liściowa może być pokryta żerowiskami larw. Ich liczba może dochodzić nawet do 100 sztuk w pojedynczym liściu.

Często już na przełomie czerwca i lipca korony opanowanych drzew żółkną, sprawiając wrażenie zasychających i następuje przedwczesny opad liści. Szkodliwość motyla polega na zmniejszeniu powierzchni asymilacyjnej liści, czego wynikiem jest skrócenie przyrostów pędów oraz wielkości owoców lub całkowity brak owocowania. Powtarzające się przez szereg sezonów masowe ataki szrotówka mogą prowadzić do znacznego osłabienia drzew.

Czytaj więcej

Skomentuj