Reklama

AD1A Forum Recyklingu 2024 [04.07-14.10.24]

Raport: kupujemy mniej samochodów elektrycznych niż rok temu

Raport: kupujemy mniej samochodów elektrycznych niż rok temu
E. M.
22.05.2024, o godz. 12:13
czas czytania: około 4 minut
0

W marcu 2024 r. zarejestrowano w Polsce 1 700 samochodów w pełni elektrycznych (BEV). W porównaniu do lutego br. to więcej o 300 sztuk. Jednak już w ujęciu rok do roku, liczba rejestracji tego typu pojazdów spadła o 10,9 proc. - wynika z raportu firmy Rankomat.pl powołującej się na najnowsze dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA).

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD 1B DZIAŁKA ecoworki.pl WOOD RECYCLING

W raporcie wskazano, że zmniejszył się również udział samochodów elektrycznych w ogólnej puli rejestrowanych pojazdów. W marcu 2023 r. samochody BEV stanowiły 3,9 proc. wszystkich rejestrowanych w naszym kraju aut. W analogicznym okresie tego roku odsetek ten wyniósł 3,4 proc. Według autorów raportu wskazuje to na spadek zainteresowania Polaków samochodami elektrycznymi. Jednym z czynników, który powstrzymuje potencjalnych nabywców przed zakupem auta z napędem elektrycznym są wciąż wysokie koszty zakupu. Może to prowadzić do wzrostu zainteresowania markami chińskimi, które oferują samochody elektryczne w niższych cenach niż koncerny europejskie i amerykańskie.

Ekskluzywne chińskie elektryki

Jak podaje Rankomat.pl, przytaczając szacunki Europejskiej Federacji Transportu i Środowiska, w 2024 r. chińskie marki mogą zdobyć 11 proc. rynku nowych samochodów elektrycznych w Unii Europejskiej. W 2027 r. udział ten może zwiększyć się nawet do 20 proc. Według danych IBRM Samar w okresie luty-marzec 2024 r. w naszym kraju zarejestrowano 533 samochody chińskich producentów, co oznacza czterokrotny wzrost rok do roku. Najpopularniejszą marką jest MG – dokonano 411 rejestracji tych samochodów. MG4 klasy C można kupić już za 121 200 zł i jest to jedno z najtańszych aut elektrycznych na polskim rynku.

Jeśli dodatkowo zakup takiego samochodu zostanie sfinansowany z pomocą państwowych dopłat, jego ostateczny koszt może okazać się nawet niższy niż cena nowego samochodu spalinowego podobnej klasy – wskazali specjaliści z firmy Rankomat.pl. Dla porównania, ceny Opla Astra z silnikiem benzynowym zaczynają się od kwoty ok. 110 000 zł. Atrakcyjne cenowo są również chińskie elektryki wyższej klasy. Np. T90 EV kosztuje ok. 170 000 zł, a Euniq6 SUV ponad 180 000 zł. Dla porównania, za najtańszy model Tesli trzeba zapłacić około 200 000 zł. Z kolei samochód z silnikiem Diesla podobnej klasy co Euniq6 SUV, np. model Kia Sorento, kosztuje ponad 241 000 zł.

Preferencje nabywców

Z przedstawionych w raporcie danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że na razie polscy nabywcy ufają głównie Tesli. W I kw. 2024 r. zarejestrowano w Polsce 1264 pojazdy tego producenta. Najczęściej rejestrowanym elektrykiem w tym okresie była Tesla Model Y, a zaraz za nią uplasowała się Tesla Model 3. Trzecie miejsce na podium zajęło Volvo EX30.

Na rynku używanych samochodów elektrycznych preferencje kształtują się nieco inaczej – zaznaczono w raporcie. Według portalu gramwzielone.pl, najwięcej ogłoszeń o sprzedaży elektryków z drugiej ręki w serwisie Otomoto dotyczyło takich modeli jak Nissan Leaf, BMW i3 i Tesla Model S.

Programy rządowe i ekokredyty

W raporcie przypomniano, że zainteresowani kupnem nowego pojazdu z napędem całkowicie elektrycznym mogą skorzystać z ogólnokrajowego programu „Mój Elektryk”. W przypadku osób niemających Karty Dużej Rodziny, przysługuje bezzwrotna dopłata do 18 750 zł, a maksymalna cena pojazdu nie może przekroczyć 225 000 zł. Osoby z Kartą Dużej Rodziny mogą natomiast uzyskać dopłatę w kwocie 27 000 zł i nie obowiązuje ich limit ceny samochodu. W przyjętej pod koniec kwietnia Rewizji Krajowego Planu Odbudowy również przewidziano dopłaty do zakupu samochodów elektrycznych. Co więcej, wsparcie to ma obejmować także zakup używanego elektryka, wzięcie nowego pojazdu w leasing czy wynajem długoterminowy.

– Oprócz programów rządowych, wsparciem w zakupie samochodu elektrycznego mogą być także specjalne ekokredyty oferowane obecnie w kilku bankach. Zwykle mają nieco korzystniejsze oprocentowanie niż inne formy finansowania takie jak np. kredyt gotówkowy czy samochodowy. Co ciekawe, środki z takiego kredytu można przeznaczyć także na inne projekty ekologiczne np. zakup i montaż odnawialnych źródeł energii – poinformowała Katarzyna Gaweł z rankomat.pl.

Jak wskazali autorzy raportu, ekspansja chińskich marek na rynku samochodów elektrycznych może być zastopowana. Komisja Europejska prowadzi bowiem dochodzenie w stosunku do producentów chińskich pojazdów elektrycznych, aby ustalić, czy nie korzystają oni z subwencji rządowych. Aktualna stawka cła wynosi 10 proc., ale ewentualna podwyżka wprowadzona w celu ochrony europejskiego rynku przed niedozwolonymi praktykami konkurencyjnymi może zwiększyć opłaty celne do 20, a nawet 25 proc. Jak zauważono w raporcie, cła mogą być jeszcze wyższe, jeśli Unia Europejska pójdzie w ślady USA. Prezydent Joe Biden zapowiedział bowiem, że cło na samochody elektryczne z Chin w Stanach Zjednoczonych zostanie zwiększone do 100 proc.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

AD2 AKADEMIA BDO [16.07-25.08.24]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1d pszok [25.07-28.08.24]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2024