Tylko jednego dnia zebrano ponad 3 tony podrzuconych śmieci – to efekt wspólnej akcji Straży Miejskiej i Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Rzeszowie. Posypały się mandaty. Na tym nie koniec. Miasto planuje montowanie kamer przy śmietnikach aby wyłapać tych, którzy śmieci podrzucają.

Akcję przeprowadzono w ubiegłym tygodniu. Kontrolą objęto te śmietniki, na których znajdują się pojemniki do selektywnej zbiórki odpadów. M.in. przy ulicach: Dębickiej, Nowowiejskiej, Lwowskiej, Rocha, Staroniwskiej, Księżycowej, Olbrachta. W sumie skontrolowano 54 takie śmietniki.

– Śmieci podrzucają ci, którzy nie mają podpisanych z nami umów na odbiór odpadów. A przecież koszt podpisania takiej umowy nie jest  wcale duży – to zaledwie w zależności od pojemności worków średnio od 30 do 50 zł miesięcznie – tłumaczy Juliusz Sieczkowski, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Rzeszowie. Niestety duża część śmieci podrzucanych do śmietników pochodzi od mieszkańców, którzy mieszkają poza miastem a codziennie rano przyjeżdżają do Rzeszowa do pracy czy na zakupy.

Eko lokator Gdansk 300 x 250

– Możemy to stwierdzić po zawartości  worków na śmieci. Często znajdujemy tu rachunki lub inne dokumenty z nazwiskami i adresami. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że jak podrzucają śmieci to nie są anonimowi – mówi Józef Wisz, komendant Straży Miejskiej w Rzeszowie. – Ostatnio znaleźliśmy w worku dokumenty z banku. Oprócz nazwiska i adresu tego człowieka był tam nawet numer rachunku bankowego oraz kwoty transakcji. Na tej podstawie wystawiliśmy mandat – dodaje Wisz. A mandat za podrzucanie śmieci może sięgnąć nawet 500 zł.

Prócz zwykłych śmieci i odpadków na śmietniki podrzucane są również stare telewizory i zużyty sprzęt AGD, opony samochodowe stare meble i ubrania, gruz oraz szkło okienne. – Tylko w ub. sobotę zebraliśmy ponad 3 tony takich podrzuconych śmieci. Łatwo więc obliczyć, że w skali miesiąca może to być nawet ponad 20 ton. To dla nas wymierne straty nie mówiąc o tym, że jest to przecież nieuczciwa praktyka – mówi Sieczkowski. W dodatku mieszkańcy skarżą się na sterty śmieci zalegające przy kontenerach.

Straż Miejska i MPGK zapowiadają, że podobne akcję będą organizować coraz częściej i surowo karać. Powrócił też pomysł aby przy śmietnikach montować przenośne kamery, które będą rejestrować obraz. – Takie kamery już montowaliśmy. Nie raz udało im się zarejestrować, jak pod śmietnik podjeżdża kierowca w bardzo drogim samochodzie i wyrzuca worki ze śmieciami i stare opony. Trudno nam zrozumieć takie postępowanie – mówi Wisz.

źródło: rzeszow.pl

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj