Niektóre odpady będzie można magazynować przez trzy lata. Dozwolone jest także prowadzenie działalności gospodarczej w miejscu nieobjętym planami zagospodarowania przestrzennego.

Procedowane w ekspresowym tempie nowelizacje ustawy o odpadach i inspekcji ochrony środowiska mają uszczelnić system gospodarowania i zlikwidować liczne patologie. Szczególnie dotyczy to ograniczenia zjawiska pożarów nagromadzonych odpadów.

Poprawki, o jakie ubiegała się branża zostały uwzględnione w Senacie, a teraz zatwierdził je Sejm.

Najważniejsze zmiany nakreślone przez senat dotyczą zapisów o zwolnieniu niektórych odpadów z obowiązkowego ograniczenia okresu składowania z lat trzech do roku. Mowa o niezanieczyszczonej ziemi, którą wykorzystuje się do budowy dróg. W ustawie nie będzie też wymogu prowadzenia działalności w miejscu objętym planem zagospodarowania przestrzennego.

Konieczna gwarancja

Projekt zakłada wprowadzenie gwarancji finansowych dla podmiotów, które zbierają, magazynują i przetwarzają odpady. Gwarancje w rozumieniu ministerstwa miałyby wyposażyć samorządy w środki w razie nielegalnego porzucenia odpadów.

Gwarancją miałyby również objęte zostać dostępne w zakładach systemy przeciwpożarowe. Wprowadzone zostaną także szczegółowe wymagania dla gromadzonych odpadów przez wskazywanie w decyzjach administracyjnych dopuszczalnej masy zbieranych i magazynowanych odpadów, maksymalnej masy jednocześnie magazynowanych odpadów oraz środków ochrony przeciwpożarowej.

Obowiązkowy monitoring

Nadzór nad tym, co dzieje się w zakładach zagospodarowania odpadów ma zapewnić obowiązkowy monitoring. Pozwoli on zdiagnozować przyczynę ewentualnego pożaru, a nawet zidentyfikować sprawców.

Kolejna zmiana dotyczy skrócenia okresu magazynowania odpadów z trzech do jednego roku. Zdaniem resortu wymusi to na przedsiębiorcach większą aktywność w poszukiwaniu zbytu na odpady.

Ponadto zezwolenie na zbieranie lub przetwarzanie odpadów będzie uzależnione od uzyskania pozytywnej opinii Państwowej Straży Pożarnej przed rozpoczęciem działalności w zakresie gospodarki odpadami.

Mniej pozwoleń, zakaz importu odpadów

Proponowane przepisy dają również większe pole manewru dla odmowy udzielenia zezwolenia na gospodarowanie odpadam dla osób fizycznych i prawnych. Nie będzie ono wydane m.in. jeżeli wysokość i forma zabezpieczenia finansowego nie zapewnią pokrycia kosztów zagospodarowania odpadów lub gdy podmiot był już wcześniej karany.

W projekcie znalazł się również zapis o całkowitym zakazie przywozu odpadów do unieszkodliwienia, a także przywozu do Polski odpadów komunalnych oraz odpadów powstających z przetwarzania odpadów komunalnych. Zostaną też znacząco podwyższone opłaty skarbowe za przywóz odpadów do Polski. Do kontroli transportów odpadów będzie upoważniona także policja.

Inspektorzy skontrolują bez konieczności zapowiedzi

Projekt zakłada również poszerzenie kompetencji inspektorom ochrony środowiska. Będą mogli prowadzić niezapowiedziane kontrole przez całą dobę, kontrole krzyżowe obejmujące kilka województw, a także używać dronów do monitoringu.

Projekt przewiduje też możliwość wydawania przez wojewódzki inspektorat ochrony środowiska w trakcie kontroli decyzji wstrzymującej działalność stwarzającą zagrożenie zdrowia lub życia ludzi albo zagrożenie zniszczenia środowiska – w rygorze natychmiastowej wykonalności.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

6 Komentarze

  1. +100 z tonę odpadów dla mafii odpadowej i lobby odpadowego.
    Koszty spadną niebawem na o obywatela. Zagospodarowanie odpadów wzrośnie do 200 zł/tonę i opłaci się je eksportować do Afryki i Chin, płacąc im po 100 zł/tonę. 100 zł/tonę które zostanie wzbogaci bogatą mafęe odpadową. A można było to zrobić inaczej, taniej.

    • Koszt zagospodarowania 1Mg zmieszanych odpadów to około 320-380 zł/Mg w zależności od kosztów własnych (region Polski). Chiny odpadów nie przyjmują, Afryka owszem ale odpady innego rodzaju.
      Mozna było zrobić taniej i sprawniej ale niestety każde kolejne przepisy i nowelizacje, bronią czyichs interesów, tylko nie gmin i mieszkańców.

    • Idzie do tyłu, a nie do przodu.
      najpierw Minister Szyszko wydał 700 pozwoleń na import odpadów, a teraz zaostrzają prawo (wręcz niekonstytucyjnie, np. decyzja straży nie ma trybu odwoławczego) by “wyciąć” z rynku niekoniecznie firmy łamiące prawo, tylko niewygodne dla siebie.

      Zmiany w prawie są ruchami pozornymi….

Skomentuj