11 osób odpowie wkrótce przed katowickim sądem za nielegalne gospodarowanie dużymi ilościami niebezpiecznych odpadów. Część z nich członkowie grupy zakopywali w ziemi, a inne zostały porzucone m.in. w naczepach tirów.

O skierowaniu aktu oskarżenia poinformowała w środę Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. Osoby, które zasiądą na ławie oskarżonych odpowiedzą za udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się nielegalnym gospodarowaniem i takie postępowanie z odpadami, które może zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka i środowisku lub doprowadzić do pożaru lub wybuchu. Zarzut kierowania grupą usłyszał Krzysztof M.

Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się w lutym 2019 r., kiedy na posesji zarządzanej przez Zdzisława O. w Żorach policjanci wraz z pracownikami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i żorskiego magistratu ujawnili 14 naczep ciężarowych wypełnionych zbiornikami. Było w nich w sumie 700 tys. litrów niebezpiecznych substancji.

“W trakcie śledztwa wykonano szereg czynności procesowych na terenie kraju, bowiem odpady, którymi gospodarowała zorganizowana grupa przestępcza były następnie nielegalnie przekazywane osobom trzecim, zarówno na terenie województwa śląskiego, jak i poza nim” – podała prokuratura. Odpady były składowane mimo braku decyzji zezwalających na ich gromadzenie lub przetwarzanie, jak również zakopywane w ziemi – dodali śledczy.

Jak wynika z ustaleń postępowania, substancje gromadzone przez oskarżonych mają właściwości wywołujące nowotwory lub zwiększające zachorowalność na nie, działające szkodliwie na funkcje rozrodcze i płodność oraz zagrażające środowisku naturalnemu.

Trzech spośród oskarżonych odpowie dodatkowo za doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem firmy zajmującej się odbiorem odpadów. Z kolei Zdzisław O. został również oskarżony o przyjęcie w 2014 roku od nieustalonych osób znacznej ilości odpadów komunalnych, zmieszanych z odpadami niebezpiecznymi (zlewek poprodukcyjnych pochodzących z przemysłu motoryzacyjnego, chemicznego, petrochemicznego, farbiarskiego i lakierniczego), które następnie zakopywał w ziemi na zarządzanej przez siebie nieruchomości. Odpowie także o dokonanie dwóch samowoli budowlanych.

Inny oskarżony, Olgierd L., odpowie dodatkowo za posiadanie amfetaminy, natomiast Marek B. za posługiwanie się sfałszowaną umową najmu terenu, na którym następnie składowane były odpady niebezpieczne. Oskarżonym może grozić do 10 lat więzienia.

Jak podaje prokuratura, w wyniku przeprowadzonych czynności procesowych w śledztwie ujawniono działalność dwóch innych zorganizowanych grup przestępczych, również zajmujących się nielegalnym obrotem odpadami. Są one obecnie przedmiotem odrębnie prowadzonych postępowań.

Czytaj więcej

Skomentuj