Zbigniew T., rolnik i przedsiębiorca został oskarżony o zakopanie w lasach ok. 120 tys. ton odpadów pochodzących m.in. z Niemiec. W proceder miała być zaangażowana część jego rodziny.

Odpady niebezpieczne, o których nielegalne zagospodarowanie oskarżany został Zbigniew T., przyjechały do Polski z Niemiec. Były zakopywane w lasach w Wielkopolsce i województwie lubuskim, także na obszarach Przemęckiego Parku Krajobrazowego, w obszarze Natura 2000.

Prokuratura zarzuca Zbigniewowi T. także stworzenie i kierowanie grupą przestępczą o rodzinnym charakterze, w której składzie znaleźli się dwaj synowie, brat, kuzyn i trzej pracownicy. Łącznie zatrzymano osiem osób.

Afera wyszła na jaw, gdy mieszkańcy wsi w województwie lubuskim skarżyli się na uciążliwe zapachy z pól. Zbigniewa T. miał nakazać pracownikom swojej firmy rozrzucanie na nich odpadów pochodzących z oczyszczalni.

W trakcie śledztwa okazało się, że rolnik zajmuje się także „zagospodarowaniem” odpadów niebezpiecznych, które przyjeżdżały do Polski z Niemiec. Śledczy podejrzewają, że część z nich trafiało do lasów w okolicach Poznania.

Zakopywane były: materiały budowlane, substancje ropopochodne, stare opony, torby foliowe, kable. Część odpadów była zakopywana w kopalniach kruszywa prowadzonych przez Zbigniewa T.

Jak informuje “Głos Wielkopolski”, śledczy badają kolejne wątki sprawy, dotyczące m.in. wręczania łapówek urzędnikom. Zbigniew T. usłyszał już zarzuty „udzielenia korzyści majątkowej funkcjonariuszom publicznym”.

Źródło: Głos Wielkopolski

Czytaj więcej

5 Komentarze

  1. Ale za to mamy coraz więcej organów kontrolnych, armia urzędników, nic nie produkujących wciąż rośnie. Gdzie te WIOSIE, GIOSIE, Sanepidy, Inspekcje, …. itd, gdzie????? Za co biorą kasę??? Lapówy i nic więcej, zero realnych kontroli. Państwo??????

  2. Głowa pęka od tego w jakim świecie żyjemy i co po sobie zostawimy . Nie pojmuję, że organy państwa nękają np. tych co nie mają numeru BDO z groźbą “a wiecie, że za to grozi 5 tys. ?” To tak jak z policją goniącą młodzież, że jeździ chodnikiem w małej miejscowości, a przestępcy przechodzą sobie tuż obok.
    M.A.S.A.K.R.A

  3. jaki rolnik? problem z w tym, że Pan Zbigniew działa od wielu lat, jak mniemam wszystkie instytucje kontrolne i wydający pozwolenia co najmniej w województwie lubuskim i wielkopolskim mają pełną swiadomość tego co robi, bo jeśli nie mają to znaczy, że oślepli. internet pełen jest artykułów co gdzie i jak w danym okresie śmierdzi za jego sprawą, bo dotychczas jak mi sie wydawało “robił w osadach”…
    w dokumentacjach przetargów łatwo znaleźć info co do najbliższych przyjaciół, którzy mają podobne zainteresowania hobbystyczne jak Pan Zbigniew…
    może wreszcie miarka sie przebrała…

  4. hmmm i tak się konczy wydawanie pozwoleń na przetwarzanie, magazynowanie itd odpadów przez rolników albo inne nieuprawnione osoby…przeciez w tych wnioskach do urzedów powinny byc jakies sensowne sposoby utylizacji, do tego takie firmy i teraz powinien byc skontrolowany przed wydaniem decyzji przez WIOŚe

Skomentuj