Efektem oczyszczania ścieków są osady, które, jak każdy odpad, wymagają odpowiedniego zagospodarowania. W Spółce Wodnej „Łeba” w Łebie postawiono na innowacyjne rozwiązanie, dzięki któremu z osadów ściekowych będzie wytwarzana energia elektryczna i cieplna oraz nawozy mineralno-organiczne.

Spółka Wodna „Łeba” realizuje inwestycję polegającą na budowie węzła fermentacji metanowej z osadów ściekowych. Dzięki tej inwestycji będzie możliwa produkcja biogazu. Dodatkowo będą badane również możliwości użycia do tego celu odpadów biodegradowalnych oraz kuchennych gastronomicznych dostarczanych do spółki m.in. z restauracji i hoteli. Takie rozwiązanie pozwoli na skuteczne zagospodarowanie odpadów szczególnie uciążliwych dla miejscowości turystycznych. To konieczność podejmowania działań na rzecz ochrony klimatu i środowiska sprawiają, że w wielu spółkach poszukiwane są coraz bardziej nowoczesne rozwiązania dotyczące zagospodarowania osadów ściekowych.

Oszczędności

Wytwarzany w wyniku fermentacji biogaz pozwoli na pokrycie ok. 15 proc. zapotrzebowania oczyszczalni na energię elektryczną i cieplną.

– Dzięki inwestycji spółka zapłaci mniej za energię niezbędną do procesów oczyszczania ścieków. Przy zapowiadanych podwyżkach cen energii, mogących wynieść nawet 300%, przekłada się na konkretną oszczędność – powiedział podczas spotkania z mieszkańcami Zbigniew Rożnowski, dyrektor biura Spółki Wodnej „Łeba”.

Dla mieszkańców oznacza to możliwość minimalizacji wzrostu kosztów za oczyszczanie ścieków w przyszłości. Głównym celem projektu jest redukcja ilości i poprawa właściwości osadów ściekowych kierowanych do kompostowania oraz redukcja uciążliwości zapachowej wynikająca z lepszej stabilizacji osadów ściekowych.

– Zapach odwodnionych w procesie stabilizacji osadów jest ziemisty, więc nie będzie dla mieszkańców uciążliwy. Ponadto, zgodnie z hierarchią postępowania z osadami, powstanie ich o 30% mniej, co także ma duże znaczenie dla funkcjonowania oczyszczalni – mówi Witold Woroszyłło, prezes zarządu firmy J.V. Technology, autor koncepcji technologicznej modernizacji i rozbudowy części osadowej oczyszczalni ścieków w Łebie.

Mechanizm norweski

Spółka Wodna „Łeba” realizuje inwestycję w ramach projektu pt. „Wdrożenie innowacji w zakresie energetyczno-nawozowego przetwarzania osadów ściekowych i odpadów biodegradowalnych, redukujących negatywny wpływ na środowisko w nadmorskim regionie turystycznym”, współfinansowanego ze środków Norweskiego Mechanizmu Finansowego 2014-2021.

– Już samo pozyskanie środków finansowych na realizację tej inwestycji jest sukcesem. Wymagało to przygotowania dokumentacji, opinii, pozwoleń i analiz. Kolejnym krokiem będzie też rozliczenie projektu, wszystko musi być dokładnie udokumentowane i opisane. Ważne są uzyskane efekty ekologiczne i rzeczowe, dlatego nie ma obaw, że dojdzie do jakichś naruszeń środowiskowych – mówi Arkadiusz Hurko z firmy Naturalna Energia. Plus, wykonawca inwestycji.

W projekcie uczestniczy także strona norweska – reprezentowana przez firmę Aquateam COWI, jednostkę badawczą, odpowiedzialną za prowadzenie m.in. badań laboratoryjnych w celu optymalizacji procesu fermentacji metanowej, a także analizy doboru alternatywnych substratów do procesu.

– Oprócz wykorzystania w procesie fermentacji osadów ściekowych, będziemy również weryfikować możliwość użycia innych odpadów, takich jak tłuszcze, odpady rybne, gliceryna, odpady gastronomiczne, czy też kuchenne. Chcemy sprawdzić potencjał ich wykorzystania, gdyż rozwiązałoby to wiele problemów dotyczących gospodarki odpadami w Łebie – zaznaczyła Renata Tomczak-Wandzel reprezentująca firmę Aquateam COWI.

Obawy mieszkańców

Mieszkańcy Łeby wielokrotnie wyrażali swoje obawy dotyczące uciążliwych zapachów. Przedstawiciele spółki zorganizowali spotkanie z mieszkańcami i wizytę studyjną w oczyszczalni, by jak najwięcej wątpliwości rozwiać.

– Nie będzie większej uciążliwości zapachowej niż dotychczas, gdyż dzięki inwestycji osady zostaną  ustabilizowane, dzięki czemu staną się neutralne zapachowo, a ich woń będzie po prostu ziemista – przekonywał Witold Woroszyłło.

Obawy mieszkańców wiążą się także z ewentualnymi dowozami odpadów z innych terenów, jednak, jak podkreśliła Renata Tomczak-Wandzel, fermentacja ma bazować głównie na osadach ściekowych, powstających na terenie oczyszczalni w Łebie. Możliwość wykorzystania kosubstratów jest obecnie wnikliwie badana i tylko w przypadku pozytywnych rezultatów analiz i dostępności surowców będą one brane pod uwagę. Inwestycje dotyczące gospodarki odpadami, a są nimi także osady ściekowe, zawsze wiążą się z wieloma obawami mieszkańców. I to nie powinno dziwić, bo każdy chce żyć w czystym środowisku i komfortowych warunkach. Trzeba jednak wiedzieć, że ochrona środowiska to główny cel tych inwestycji i spółka wodna ma tego świadomość. Każde naruszenie przez zarządcę takiego obiektu regulacji prawnych oraz niedotrzymanie norm środowiskowych grozi zakazem prowadzenia takiej działalności.

Czytaj więcej

Skomentuj