1 / 4

W miniony weekend Urząd Miasta, Zarząd Transportu Miejskiego i Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Poznaniu zorganizowały akcję „Czyste słupy”. Wspólnie z poznaniakami z plakatów słupy oczyszczał m.in. prezydent Jacek Jaśkowiak oraz jego zastępcy. Nowe reklamy na słupach pojawiły się już jednak następnego dnia.

Kampanię przygotował Urząd Miasta wraz z miejskimi jednostkami i spółkami. Zaproszone zostały też wszystkie osoby, którym zależy na tym, by Poznań znów stał się czystym miastem.

– Najbardziej oklejone są słupy na ulicach Starego Miasta – mówiła w sobotę  Agnieszka Smogulecka z ZTM. – Podczas tej akcji chcemy wyczyścić 54 słupy. Koszt tego procesu wyceniamy na około 100 tysięcy złotych – informowała.

MTP 300 x 250

Oczyszczono słupy przy pl. Wolności, 27 Grudnia i Fredry. Część z nich zaczęto też malować na szaro. Szybko jednak do Straży Miejskiej dotarły pierwsze sygnały, że plakaciarze nadal je oklejają. Strażnicy miejscy poinformowali, że już w nocy z niedzieli na poniedziałek zaklejonych reklamami zostało ok. 15 oczyszczonych dzień wcześniej słupów.

Funkcjonariusze, przy wykorzystaniu monitoringu miejskiego, ujęli i ukarali jednego ze sprawców. Skontaktowali się też z właścicielami dwóch lokali (Pod Minogą i SQ), których wydarzenia promowane były na nielegalnych plakatach. Właściciele klubów zadeklarowali, że reklama w obu przypadkach realizowana była przez zewnętrzne firmy i nie mieli wpływu na jej formę. –Zobligowaliśmy firmę plakatującą do usunięcia rozwieszonych przez nią plakatów w terminie natychmiastowym – do najbliższej środy plakaty mają zniknąć. Jednocześnie obiecujemy, że w przyszłości podobne sytuacje nie będą miały miejsca – czytamy w wypowiedzi właścicieli klubu SQ.

CZYTAJ TAKŻE -> Poznaniacy czyścili słupy. Z prezydentem i jego zastępcami

Straż Miejska chce ustalić, komu zlecono plakatowanie. Osobie, która zostanie wskazana grozi nie tylko mandat. – Poszkodowane firmy będą mogły wystąpić wobec nich o odszkodowanie z powództwa cywilnego – wyjaśnia Przemysław Piwecki, rzecznik prasowy Straży Miejskiej.

ZTM i MPK zapewniają, że tego typu incydenty nie zrażą ich do dbania o czyste słupy w mieście. Służby MPK powtórnie je oczyszczą oraz dokończą malowanie. Następnie pojawią się na nich naklejki informujące o zakazie plakatowania.

Warto dodać, że podobne działania odbywają się także w innych miejscach Poznania. W miniony weekend akcja sprzątania słupów z nielegalnych reklam odbyła się też na terenie os. Główna. Jak informuje Rada Osiedla, udało się oczyścić ok. 100 nielegalnie oplakatowanych słupów, latarń i innych elementów.

Strażnicy przypominają też, że zgodnie z art. 63a Kodeksu Wykroczeń, który wszedł w życie w 1971 r. każdemu, kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, grozi kara ograniczenia wolności albo grzywny. Winny może także zostać zobowiązany do uiszczenia dodatkowej opłaty (do 1500 zł) lub przywrócenia zniszczonego mienia do stanu poprzedniego.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj