Organizująca Festiwal Opole 2008 Telewizja Polska zawiesiła na budynku urzędu wojewódzkiego w Opolu kilkunastometrowy baner festiwalowy i zasłoniła dostęp do gniazd mieszkającym tam jerzykom. Wbrew swojej wcześniejszej decyzji Ministerstwo Środowiska nakazało go zdjąć.

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", w ścianie budynku jest ponad 20 gniazd jerzyków. Zasłonięcie ich banerem jest dla ptaków śmiertelnie niebezpieczne, bo te, które były w gniazdach, podczas montażu zostały w nich uwięzione. A te, które wtedy wyleciały, już nie mogą do nich wrócić. I od środy około 50 ptaków krążą nad budynkiem, co chwila zawracając. Ptaki są pod ścisłą ochroną, na dodatek mają okres lęgowy.

Radek Brzózka, rzecznik festiwalu, mówi, że baner jest niezbędny, bo jest elementem scenografii i nie sposób go usunąć. – Telewizja ma na wszystko niezbędne pozwolenia i to z samego ministerstwa. Poza tym na banerze wycięliśmy dziury, by ptaki mogły spokojnie wlatywać i wylatywać z gniazd – zapewnia.

Jednak po artykule „Gazety Wyborczej” sprawą zainteresował się Urząd Wojewódzki i ministerstwo. Wczoraj popołudniu minister ochrony środowiska cofnął pozwolenie na zawieszenie baneru na urzędzie i nakazał jego zdjęcie. Elżbieta Strucka, rzeczniczka ministra, wyjaśniła że TVP nie zachowała warunków umowy, wprowadzając ministerstwo w błąd. – Otwory, wbrew opiniom eksperta, nie pozwoliły ptakom na dostanie się do gniazd, a poza tym okazało się, że liczba gniazd jerzyków na budynku jest większa, niż nam podano – mówiła.

Radek Brzózka, rzecznik TVP, zapowiedział, że TVP zdejmie baner, ale będzie domagać się od ministerstwa środowiska odszkodowania.

Ok. godz. 2 w nocy dwóch alpinistów z poznańskiej firmy rozpoczęło demontaż banera reklamowego TVP z gmachu budynku Urzędu Wojewódzkiego.

źródło: Gazeta Wyborcza

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj