Posłowie uchwalili nowelizację ustawy o odpadach. W dokumencie pojawiło się kilka zmian. Najważniejsza z nich dotyczy odejścia od wymogu bycia właścicielem terenu, na którym prowadzona jest działalność gospodarcza. Odrzucono natomiast poprawkę odnośnie czasu magazynowania ze względu na rodzaj odpadów. Nowelę poparło 423 posłów, dokument skierowano do Senatu.

Procedowana w ekspresowym tempie nowelizacja ustawy o odpadach i inspekcji ochrony środowiska trafiła do Senatu po tym, jak Sejm uchwalił jej zapisy, uwzględniając zaproponowane zmiany. Poprawki dotyczyły regulacji, co do których swój sprzeciw wyrażały organizacje branży gospodarki odpadami.

Podczas prac komisji sejmowych doprecyzowano zapis o własności gruntu. Zezwolenie w oparciu o prawo własności poszerzono o zgodę na prowadzenie działalności związanej z gospodarką odpadami w miejscach dzierżawionych przez firmy lub w oparciu o umowę użytkowania. Z przepisu wyłączono jednostki budżetowe, co wywołało poruszenie na sali obrad.

MTP 300 x 250

Istotne w tym przypadku jest również stwierdzenie, że umowa między dzierżawcą a właścicielem ma się opierać na akcie notarialnym z zapisem o solidarnej odpowiedzialności obu stron w przypadku jakichkolwiek szkód powstałych na skutek prowadzonej działalności.

Według nowych przepisów monitoring ma obejmować wyłącznie miejsca, w których odpady są magazynowane i składowane. Posłowie zadecydowali, że nie musi on dotyczyć pozostałych pomieszczeń, np. gospodarczych.

Wśród postulowanych poprawek pojawiły się również głosy o tym, by czas magazynowania odpadów regulowany był w rozporządzeniu Ministerstwa Środowiska ze względu na rodzaj odpadów. Wniosek odrzucono, argumentując, że robienie wyjątków dla niektórych odpadów będzie prowadzić do patologii. Tym samym okres magazynowania odpadów skrócony z trzech do jednego roku obowiązuje wszystkie podmioty na rynku odpadowym.

Nowela zakłada też zakaz importu odpadów, które konkurowałyby z krajowymi. Do Polski nie będzie można przywozić odpadów w celu ich unieszkodliwienia, a także zmieszanych odpadów komunalnych i tych, które powstają z przetworzenia odpadów komunalnych.

Projekt zakłada również wprowadzenie gwarancji finansowych dla podmiotów, które zbierają, magazynują i przetwarzają odpady. Gwarancja ma zabezpieczać samorządy przed porzuceniem odpadów. Z kaucji zwolnione będą odpady niepalne, które nie zostały sklasyfikowane jako niebezpieczne. Szersze kompetencje uzyskali również inspektorzy środowiska, którzy będą mogli kontrolować zakłady bez wcześniejszej zapowiedzi i o każdej porze dnia i nocy.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

5 Komentarze

  1. Zakazy zakazami, ale dopoki BDO nie
    ” ruszy” w pelnym zakresie niewiele się zmieni, wiec kreatywnosc GIOS w dolumentowaniu selektywnej zbiorki ( np baterii w 2017 r) bedzie nadal normą!

  2. Skoro minister PIS wydaje 700 pozwoleń na import odpadów….to trzeba tylko uspokoić społeczeństwo i dalej robić kokosy….

  3. W kampanii samorządowej powiedzą, że to Ci źli Wójtowie Wam stawki podnieśli. Owszem ludzi trzeba przez kieszeń edukować, ale niech to ma skutek ekologiczny, a w tym kształcie to tylko stawki za odpady wzrosną a problem pozostanie.

  4. u nas to wszystkie ustawy to na tzw skróty po najmniejszej linii oporu , aby mózgu nie przeciążyć . Niestety u nas nikt nie szuka przyczyny występowania patologii , ale kto ????/ ma myśleć o gospodarce, jak to wszystko upartyjnieni politycy.

Skomentuj