Gdańsk chce zaskoczyć mieszkańców i turystów awangardowym wyglądem swoich trawników. Rozpoczęło się ich koszenie w taki sposób, aby uzyskać nietypowe, rzadko spotykane wzory. Ten najnowszy trend w sztuce ogrodniczej ważny jest również z punktu widzenia zachowania bioróżnorodności w mieście.

Nowe metody koszenia miejskich trawników realizowane są pilotażowo w czterech gdańskich lokalizacjach: Parku im. Ronalda Reagana, Parku im. Jana Pawła II, Parku Millenium na Zaspie oraz Parku nad Opływem Motławy.

Kosiarki nie przycinają całej powierzchni trawnika, pozostawiają niektóre miejsca nieskoszone, dzięki czemu powstają ciekawe wzory. Jak wskazują badania, bardzo ważne jest w tym pomyśle zachowanie naturalnej bioróżnorodności łąki.

CCJ 300 x 250

– W ramach projektu wykorzystywany jest naturalny bank nasion roślin w glebie, które dzięki pozostawieniu bez koszenia zamienią się w naturalne łąki kwietne. Łąka to świat pełen motyli, pszczół, trzmieli, koników polnych, żuków i innych pożytecznych owadów, to także świat kwitnących maków, rumianków czy chabrów – wyjaśnia Ewelina Latoszewska, kierownik Działu Utrzymania Zieleni Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku.

Pomysłodawcy liczą, że skoszone w nietypowy sposób trawniki zachwycą mieszkańców odwiedzających parki mnogością barw kwiatów i różnorodnością występujących na nich gatunków roślin. Efekt spotęgowany będzie tym, że pomiędzy niekoszonymi fragmentami znajdą się pasy wykoszonych tradycyjnie trawników.

– Mamy nadzieję, że te obszary staną się doskonałym miejscem dla obserwacji przyrodniczych oraz zabaw dla dzieci odwiedzających te miejsca z opiekunami – dodaje Ewelina Latoszewska.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj