Rada miasta w Gdańska przyjęła plan budowy ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych w mieście. Nowe punkty mają pojawić się do końca marca 2021 r.

Obecnie w Gdańsku jest około 50 punktów, a kolejne 21 jest w budowie. Pozostałe 138 punktów wybuduje w mieście spółka Energa Operator, która jest operatorem systemu dystrybucyjnego. Będą to ładowarki o średniej mocy (22 kW).

Jak podają przedstawiciele gdańskiego samorządu plan dla Gdańska przygotowano w oparciu o kryteria:

  • gęstości zaludnienia, czyli tzw. mapy ciepła, istotnej z punktu widzenia planowania liczby punktów ładowania;
  • odległości stacji transformatorowych zapewniających zasilanie punktów ładowania;
  • dostępu do gruntów w dyspozycji gminy (np. w pasie drogowym lub na działce GMG);
  • lokalizacji wymuszającej naturalną rotację pojazdów, np. punkty użyteczności, aby zapobiec sytuacji długotrwałego postoju i blokowaniu infrastruktury dla pozostałych użytkowników;
  • lokalizacji funkcjonujących już punktów ładowania samochodów elektrycznych.

Grupa robocza, w skład której weszli przedstawiciele urzędu miasta, zarządu dróg i zieleni, Biura Rozwoju Gdańska oraz Energi Operator wytypowała 81 lokalizacji spełniających wymienione kryteria.

Plan składający się z mapy i tabeli z lokalizacjami w okresie 15 kwietnia – 29 maja skonsultowano z mieszkańcami Gdańska. W efekcie wybrano 64 lokalizacje oraz 17 lokalizacji rezerwowych. W wybranych lokalizacjach do końca marca 2021 roku powinny powstać stacje ładowania pojazdów elektrycznych. Większość stacji obejmowała będzie dwa punkty ładowania z dwoma miejscami postojowymi.

Przyjęty przez radę miasta plan (w porozumieniu z operatorem) zostanie przekazany do Energa Operator, która opracuje program przyłączania projektowanych ogólnodostępnych punktów ładowania do sieci elektroenergetycznej. Informacja o przyjęciu planu przekazana zostanie do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki.

W czerwcu 2020 r. w Gdańsku były już zarejestrowane 204 samochody elektryczne oraz 1706 hybrydowych.

Czytaj więcej

Skomentuj