W Paszczynie (woj. podkarpackie) pracownicy sortowni znaleźli wśród odpadów… 2,5-metrowego węża. Na miejsce wezwano straż pożarną.

Zdarzenie miało miejsce w Przedsiębiorstwie Gospodarowania Odpadami w Paszczynie. Wezwani na miejsce strażacy zidentyfikowali odnalezione zwierzę jako boa dusiciela. Gad mierzył aż 2,5 metra długości.

W czasie interwencji okazało się, że wąż był już nieżywy. Na miejsce wezwano weterynarza, który zajął się zwierzęciem.

Składowisko azbestu 300 x 250

Choć rozmiary boa dusicieli mogą robić wrażenie, to należy pamiętać, że są to jedne z najczęściej hodowanych węży w domowych terrariach. Zwierzę mogło zatem wydostać się z mieszkania lub zostało porzucone i w ten sposób trafiło do sortowni. Wbrew obiegowej opinii (i groźnej nazwie), są też raczej niegroźne dla ludzi. Jest to gatunek zagrożony.

OSP w Paszczynie

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj