Na Białołęce i Targówku zalegają worki niewywożonych śmieci. Miasto odpowiada, że przejęcie regionu przez nowego operatora okazało się “skomplikowane logistycznie”.

Aktualizacja: Firma Partner, o której mowa w artykule wydała oświadczenie w sprawie odbioru odpadów z Targówka i Białołęki. – Dochowujemy najwyższego standardu świadczenia usług, jednocześnie spełniając wymogi przewidziane prawem, w tym aktami prawa miejscowego – czytamy w oświadczeniu.

Jego pełną treść publikujemy poniżej:

Szanowni PaństwoWobec pojawiających się w mediach, nieprawdziwych i naruszających dobre imię firm PARTNER, informacji,…

Gepostet von Partner am Mittwoch, 16. Oktober 2019


Jedna z mieszkanek warszawskiej Białołęki w wypowiedzi dla Onetu mówi, że odpady z tworzyw sztucznych nie są wywożone od dwóch tygodni. “Gabaryty” czekają na odbiór od dwóch miesięcy. Firma Partner, która jest liderem konsorcjum obsługującego ten region, deklaruje, że śmieci zostaną wywiezione… dopiero za dwa tygodnie.

Na Białołęce i Targówku w Warszawie przed domami i w pojemnikach przed blokami rosną coraz wyższe góry worków z odpadami. Problem dotyczy plastików i odpadów zielonych.

Do końca czerwca tego roku za odbiór odpadów z tego regionu odpowiadało Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Warszawie. Białołęka i Targówek po ostatnim przetargu zmieniły jednak wywożących odpady odpady na konsorcjum, którego liderem jest firma Partner.

– Przejęcie realizacji zadania przez nowego operatora okazało się zadaniem skomplikowanym logistycznie – powiedziała Dominika Wiśniewska z warszawskiego urzędu miasta. Jednocześnie zapewniła, że obserwowana jest “tendencja malejąca liczby reklamacji”.

Miasto deklaruje, że na bieżąco monitoruje sytuację i sprawdza, czy zwycięzca przetargu wywiązuje się z powierzonego mu zadania. Jeśli urzędnicy stwierdzą naruszenia, miasto nałoży na wywożących odpady kary umowne.

– Rejon obsługiwany przez nasze konsorcjum to około 300 tys. mieszkańców Targówka i Białołęki, według kontraktu to 18,5 tys. punktów odbioru odpadów komunalnych, segregowanych i wielkogabarytowych. Zgodnie z jego zapisami daje to średnio ok. 180 tys. tzw. opróżnień w miesiącu. Dopiero widząc te liczby można je odnieść co do średniej dziennej liczby reklamacji składanych przez mieszkańców do systemu miejskiego, kształtującej się na poziome 70 zdarzeń, co miesięcznie daje 1680 zgłoszeń. Z naszej wiedzy wynika, że biorąc pod uwagę ilość obsługiwanych punktów odbioru odpadów jest to jeden z najniższych wskaźników w całej Warszawie – mówią przedstawiciele firmy Partner.

Warszawa ma problem ze śmieciami. Kto wywiezie odpady?

Źródło: Onet

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

2 Komentarze

  1. Niestety ideologią wciskaną mieszkańcom i uczniom Warszawy, władze nie doprowadzą do segregacji i usuwania odpadów. Ponadto należy zmobilizować się do uruchomienia wyłączonej super spalarni odpadów.

Skomentuj