Odpowiednie zagospodarowanie wód deszczowych podnosi jakość życia w miastach. Obniża temperaturę w upalne dni, pozwala utrzymać w dobrym stanie zieleń, daje radość dzieciom i sprzyja integracji mieszkańców na świeżym powietrzu. Ten aspekt będzie jednym z tematów konferencji Abrys “Wody opadowe”, która odbędzie się w październiku w Poznaniu.

Zmiany klimatu coraz dotkliwiej dotykają naszych miast i wpływają na życie w nich. Długie okresy suszy oraz nawalne deszcze to niektóre z problemów, z jakimi będziemy się mierzyć w najbliższych latach.

Niestety nie jesteśmy do nich przygotowani. W terenie naturalnym do gleby przenika 90 proc. opadów, w wybetonowanych miastach tylko 10 proc.

Zielona, niebieska i czerwona infrastruktura

Eksperci podkreślają, ze w minionych dekadach wystarczało odprowadzić wodę z miasta poprzez systemy kanalizacji deszczowej. Dziś chodzi o to, by ją retencjonować i zagospodarować na miejscu. Projekty tzw. błękitno-zielonej infrastruktury najlepiej odpowiadają tym potrzebom. Chodzi tu o wprowadzenie zbiorników wodnych oraz terenów zieleni w jaki największym procencie miejskiej zabudowy.

Dr hab. inż. Anna Januchta-Szostak z Politechniki Poznańskiej proponuje nazwę “czerwono-błękitno-zielona infrastruktura”, zwracając w ten sposób uwagę na społeczny aspekt projektowania, zagospodarowanie wody w sposób, który będzie podnosił jakość życia mieszkańców i integrował ich.

Potrzebne lokalne standardy

Dziś jako czołowy problem do rozwiązania rysuje się brak współdziałania miedzy takimi stronami jak urbaniści, specjaliści ds. zieleni, przedsiębiorstwa wod-kan oraz mieszkańcy. Potrzebne jest stworzenie lokalnych przepisów, które będą wprowadzały nakazy zagospodarowania deszczówki np. przez ogrody deszczowe czy zielone dachy oraz normowały sposoby projektowania.

– Mógłby to być np. zapis, że krawężnik nie może być niższy od poziomu trawnika – mówił podczas posiedzenia rady programowej konferencji “Wody opadowe” Maciej Winsche, z Zarządu Zieleni Miejskiej w Łodzi.

Paweł Chudziński, prezes Aquanet w Poznaniu podkreślał konieczność porównania kosztów długoterminowych odprowadzania i zatrzymania wody w miejscu opadu. Katarzyna Kierzek-Koperska, wiceprezydent Poznania, zapowiedziała, że we wrześniu Poznań będzie miał gotowy wieloletni plan zagospodarowania wód opadowych, którego częścią będzie też dokładny pomiar poziomu wód w mieście, a potem rekultywacja Jeziora Strzeszyńskiego i rzeki Bogdanki.

Na poznańskiej konferencji zostaną przedstawione najlepsze wdrożenia technologiczne i projektowe z polskich miast. Omówione będą sposoby finansowania inwestycji w  zagospodarowaniu wód deszczowych. Po dwóch dniach obrad uczestnicy konferencji pojadą do Berlina, by przyjrzeć się niemieckim rozwiązaniom w tym zakresie.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj