Zgodnie z ustawą o środkach nadzwyczajnych mających na celu ograniczenie cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w 2023 r. został ustalony maksymalny pułap cen energii elektrycznej, zarówno dla odbiorców indywidualnych, jak i dla samorządów oraz przedsiębiorstw. Do spółek z sektora wod-kan zaczęły trafiać rachunki za prąd. W niektórych przypadkach mogą budzić zdziwienie.
W połowie stycznia Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie wystosowało pismo do przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych z wezwaniem „do złożenia informacji według załączonych do niniejszego wezwania tabel, w przedmiocie: kosztu podatku od nieruchomości, kosztu opłat dzierżawnych, kosztu opłat za gospodarcze korzystanie ze środowiska / korzystanie ze środowiska / usług wodnych – za wodę i ścieki, całkowitej otrzymanej od gminy wielkości dopłat do cen wody i ścieków, całkowitej wartości obniżenia kosztów wynikającej ze zwolnienia z całości lub części podatku od nieruchomości za lata 2006–2022 w terminie 14 dni od daty otrzymania”.
W wyniku wejścia w życie przepisów Ustawy z 20 lipca 2017 r. Prawo wodne samorządy gminne oraz branża wodociągowo-kanalizacyjna stanęły przed nowym wyzwaniem, którym jest ustalenie sposobu pobierania opłat za odprowadzanie wód opadowych i roztopowych, czyli tzw. deszczówki, do kanalizacji. Po wejściu w życie nowego Prawa wodnego uległa bowiem zmianie definicja ścieków, z której wyjęte zostały właśnie wody opadowe i roztopowe.
Komisja Europejska podjęła decyzję o skierowaniu sprawy przeciwko Belgii do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z niepodjęciem przez ten kraj wystarczających działań w sprawie zanieczyszczenia azotanami wód.
Wyliczając kwotę potrzebną na sfinansowanie bieżących wydatków potrzebnych na rozwój ITPO i biogazowni komunalnych opierano się na wyliczeniach z Instytut Ochrony Środowiska, zasięgano też opinii zainteresowanych – wynika z odpowiedzi Anny Moskwa, ministra klimatu i środowiska na pytania parlamentarzystów Polski 2050.











