Wzrost wysokoefektywnych metod oczyszczania ścieków, szczególnie po wejściu Polski do UE i opracowaniu Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków, spowodował, że tylko w latach 2013 – 2017 powstało 500 kolejnych oczyszczalni (wg danych GUS). W latach 2003-2018 ilość osadów ściekowych wzrosła z ponad 470 tys. ton suchej masy do ponad 600 tys. ton suchej masy, a że osady wywożone z oczyszczalni w zasadzie są odwodnione do około 20%, więc mówimy o problemie w zakresie około trzech do czterech mln ton osadów.
W wtorek Najwyższa Izba Kontroli przedstawi sejmowej komisji raport dotyczący projektowania, budowy i eksploatacji kolektora podziemnego transportującego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do Oczyszczalni Ścieków Komunalnych "Czajka". W raporcie NIK oceniła m.in. przyczyny awarii, do których doszło w 2019 i 2020 r.
Kryzysy dotyczące zasobów wodnych są głównie wywołane problemami z organizacją zarządzania tymi zasobami i mają w większym stopniu charakter społeczno-polityczny niż techniczny czy przyrodniczy – czytamy w komunikacie Polskiej Akademii Nauk. Eksperci wykluczają, by katastrofa na Odrze spowodowana była przez czynniki naturalne.
Inwestycje w zagospodarowanie wód opadowych w Gorzowie Wlkp. to jeden z większych programów retencyjnych realizowanych obecnie w polskich miastach. Projekt dotyczy budowy i modernizacji 14 km kanalizacji deszczowej oraz wykonania 26 nowych zbiorników retencyjnych.
Po ponad miesiącu od początku katastrofy ekologicznej nadal nie wiemy, co było jej bezpośrednią przyczyną. Wśród fachowców budzi to trwogę bodaj jeszcze większą niż sam fakt, że tragedia się wydarzyła. Bo nie dość, że nie potrafiliśmy zapobiec zatruciu rzeki, to na dodatek nie mamy najmniejszej wiedzy o środkach, które należałoby podjąć, by katastrofom zapobiegać w przyszłości. Tę pracę należy podjąć od podstaw.










