– Aby poprawić jakość wody w polskich rzekach, trzeba przede wszystkim zaprzestać regulacji. Tym, co powinniśmy w tej chwili zrobić, to na poważnie zająć się renaturyzacją rzek – mówi dr hab. Andrzej Mikulski, hydrobiolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Agnieszce M. i Sebastianowi P. - członkom zarządu przedsiębiorstwa Wodociągi i Kanalizacja w Opolu - prokurator okręgowy w Świdnicy przedstawił zarzuty niegospodarności. Mieli spowodować szkodę w wysokości ponad 2,6 mln zł. Grozi im do 10 lat więzienia.
Adam Pawlicki, burmistrz Jarocina, oraz prezesi sześciu spółek komunalnych podpisali list intencyjny dotyczący zaprojektowania i wybudowania połączenia kablowego pomiędzy spółkami miejskimi. Dzielić się ma ona energią produkowaną m.in. w Wielkopolskim Centrum Recyklingu
– Stan polskich rzek określiłbym jako średni, aczkolwiek niezadowalający. Zgodnie z Ramową Dyrektywą Wodną byliśmy zobowiązani doprowadzić wszystkie nasze wody powierzchniowe do dobrego stanu przed 2015 rokiem. Jednak w tej chwili w stanie dobrym mamy tylko ok. 8 proc. rzek i ok. 22 proc. jezior – mówi dr hab. Andrzej Mikulski, ekspert Zakładu Hydrobiologii na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) wskazuje, że należy w pełni poprzeć stanowisko Urzędu Zamówień Publicznych wobec postulatu Związku Miast Polskich w sprawie zwolnienia spółek komunalnych z obowiązku stosowania prawa zamówień publicznych, gdy prowadzą działalność komercyjną.











