1 / 6

Przy okazji porządków w okolicy mostu Rocha z rzeki wydobyto m.in. kontener pełen butelek. Sprzątaniem dna i brzegów Warty zajęli się osadzeni Aresztu Śledczego w Poznaniu.

Akcję przeprowadzono już kolejny raz w tym sezonie. – W zależności od potrzeb więźniowie pomagają przy oczyszczaniu centrum Poznania oraz terenu wzdłuż rzeki – mówi podporucznik Mariusz Szymański, rzecznik dyrektora AŚ w Poznaniu.

– Kierujemy do prac nieodpłatnych kilkanaście osób każdego dnia. Praca więźniów jest narzędziem resocjalizacyjnym i prospołecznym – dodaje.

Niski stan rzeki odsłonił problem

W związku z niskim stanem rzeki zebrano śmieci z jej dna. Aresztanci przez kilka godzin wyciągali niezliczone ilości butelek, potłuczonego szkła, plastikowych foliówek, niedopałków, kapsli czy puszek. Wydobyto również dętki oraz kilkanaście opon samochodowych.

W akcji zebrano 1,5 tony odpadów. To ok. 500 kilogramów więcej niż przy okazji poprzedniego sprzątania. Jest to ogromna ilość, która znajdowała się na niewielkiej szerokości dna rzeki odsłoniętego w wyniku niskiego poziomu wody.

Statki mogą pływać bezpiecznie

W usuwaniu zanieczyszczeń z koryta rzeki udział wzięło również Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Dzięki temu z dna rzeki wyciągnięto kłodę drewna oraz kontener pełen butelek, który musiał zostać celowo wrzucony do Warty. Oba te elementy stanowiły istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu statków na rzece.

W związku z przewidywanym dalszym niskim stanem Warty, planowane są kolejne działania związane z usuwaniem zanieczyszczeń z brzegów rzeki.

Michał Walkowiak z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami w Poznaniu przypomina wszystkim użytkownikom terenów nadwarciańskich o licznych kontenerach na odpady, które rozstawione są na śródmiejskim odcinku rzeki Warty.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj