Z ustaleń śledztwa wynika, że 50-letni biznesmen od pewnego czasu zabiegał o koncesję na eksploatację złóż naturalnych w okolicach Sokółki. Planował zbudować tam żwirownie. Przewidując, iż jedno z miejscowych stowarzyszeń ekologicznych może złożyć protest w tej sprawie, który by zablokował inwestycję i jednocześnie mógł wstrzymać przyznanie koncesji, złożył jego szefowi atrakcyjną propozycję. Za nie składanie zażalenia, zaoferował mu sprzedaż 50-metrowego mieszkania w cenie 50 tys. zł. Owe mieszkanie – kilka miesięcy wcześniej – za 100 tys. zł przedsiębiorca kupił na licytacji, przebijając ofertę ekologa. Formalności miały być załatwione w piątek w kancelarii notarialnej.
W sfinalizowaniu tej transakcji przeszkodzili policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Białymstoku, którzy w piątek zatrzymali białostockiego przedsiębiorcę. Zostały mu przedstawione zarzuty złożenia obietnicy wręczenia korzyści majątkowej, w zamian za odstąpienie od czynności służbowych przez funkcjonariusza publicznego. Zgodnie z kodeksem karnym grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Tego samego dnia Prokurator Rejonowy w Sokółce w stosunku do zatrzymanego zastosował środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 20 tys. zł.
źródło: Gazeta Wyborcza Białystok, podlaska.policja.gov.pl
Komentarze (0)