Prace nad Rozszerzoną Odpowiedzialnością Producentów (ROP), zgodnie z którą to np. wprowadzający na rynek napoje ponosiliby opłaty za powstające odpady, zaczęły się jeszcze kilka lat temu, za poprzedników, i wymaga tego od nas UE. Nie przybrały one jednak konkretnych kształtów. Pojawiła się za to w pierwszej kolejności ustawa kaucyjna, która według części interesariuszy powinna być dopełnieniem ROP. Kiedy ministerstwo zamierza przedstawić projekt ustawy ws. ROP?
Jak zatem będzie wyglądał ten okres przejściowy?
A.S.: Chciałabym, by pierwsze rozwiązania zaczęły obowiązywać już w 2026 roku, następne będą wchodziły etapami. W dalszej perspektywie mamy plan, aby całkowicie zastąpić opłaty uiszczane na rzecz organizacji odzysku za pozyskanie DPR-ów, tzn. dokumentów potwierdzających recykling, opłatą opakowaniową przekazywaną do operatora systemu. System DPR-ów jest niespotykany w UE, obowiązuje tylko u nas i w Wielkiej Brytanii. Niestety nie jest to skuteczne narzędzie i w ramach ROP musimy to zmienić. Planowane jest, że ROP ruszy w pełni od 2028 roku.
Na konieczność wdrożenia ROP zwracają uwagę m.in. samorządy, które wskazują, że to one teraz ponoszą praktycznie wszystkie koszty gospodarki odpadowej. Co będą miały samorządy z ROP?
A.S.: Chcemy zapewnić wsparcie dla samorządów w dwóch formach. W pierwszym okresie obowiązywania ROP zależy nam na tym, by gminy miały zapewniony stały przepływ finansowy za utrzymanie systemu odbioru odpadów opakowaniowych od mieszkańców. Wysokość tego finansowania zależeć będzie od liczby mieszkańców. Druga forma finasowania wejdzie w życie w późniejszym okresie. Wysokość tego wsparcia będzie wyższa i będzie naliczana za masę odpadów opakowaniowych zbieranych selektywnie w ramach zbiórki komunalnej, przekazanych do recyklingu. Ten czynnik stanie się komponentem motywującym dla gmin do osiągania wyższych poziomów recyklingu. Osiągnięte wyniki będę musiały mieć potwierdzenie w przygotowywanym przez gminę sprawozdaniu rocznym.
Rozumiem, że ROP będzie dotyczył tylko opakowań?
A.S.: Tak, aktualnie pracujemy nad nowym systemem ROP dla opakowań. Będziemy musieli jeszcze zwiększyć zakres zbieranych danych. Z tego powodu planujemy nowelizację ustawy o utrzymaniu czystości w gminach, która zwiększy zakres raportowanych danych nt. odpadów komunalnych.
Kto będzie zarządzał ROP?
A.S.: W centrum będzie Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). Chcemy wprowadzić czytelne zadania dla każdego z podmiotów zaangażowanych w obsługę ROP. Uważam, że nadzorowanie rynku i realizowanych działań powinno zostać w MKiŚ. Proponujemy delegowanie zadań związanych z przepływami finansowymi i rozliczeniami przekazać NFOŚiGW. Z kolei marszałkowie województw będą organami odpowiedzialnymi za kontrolę poprawności naliczania i uiszczania opłaty opakowaniowej oraz redystrybucję wpływów z tytułu tej opłaty.
Czy gminy będą jedynymi beneficjentami tych środków?
A.S.: Głównymi beneficjentami będą samorządy, które w ten sposób otrzymają rekompensaty za utrzymanie systemu odbioru odpadów oraz, po okresie przejściowym, za koszty zbiórki i przetwarzania odpadów opakowaniowych. Lista beneficjentów będzie szersza, ale też rozszerzana etapami wraz z rozwojem systemu ROP. Przewidujemy rekompensaty dla firm przetwarzających odpady, np. dla sortowni, a także dla recyklerów. Mówimy o kosztach netto. Jeśli przychód ze sprzedaży surowca będzie wyższy niż koszt przetworzenia, to wówczas do rekompensaty nie dojdzie.
Walka o polski model ROP. Oto postulaty uczestników debaty z udziałem MKiŚ
Ile będzie kosztować ROP? Niektórzy wskazują, że będzie to kilka miliardów złotych rocznie.
A.S.: Szacunki przedstawimy w ocenie skutków regulacji projektu. Na razie nie podajemy tych kwot.
Jakie opakowania obejmie ROP?
A.S.: Wszystkie opakowania. Systemem musimy objąć opakowania przeznaczone zarówno dla indywidualnych konsumentów, przemysłu, jak i handlu B2B. Gdybyśmy tego nie zrobili, system byłby nieszczelny.
Jeśli mówimy o ROP i dodatkowych opłatach dla firm, to pojawia się obawa, że będzie to de facto nowy podatek, przerzucony na konsumentów.
A.S.: Koszty gospodarowania odpadami opakowaniowymi już są na rynku. To nie jest tak, że w tym momencie ich nie ma i zostaną wprowadzone w ramach ROP. Są one ponoszone już teraz przez gminy i co za tym idzie – przez mieszkańców w ponoszonych opłatach za odbiór odpadów. ROP to system, w którym to zanieczyszczający płaci. Jest zatem bardziej sprawiedliwy, bo koszty będą ponosić producenci. ROP ma zachęcić przedsiębiorców do ekoprojektowania, dzięki czemu będzie powstawać mniej odpadów i faktycznie zdatnych do recyklingu. Dzięki temu przedsiębiorcy będą mogli obniżyć wysokość opłat.
Zgodnie z zasadą zanieczyszczający płaci, która przyświeca rozszerzonej odpowiedzialności producentów, branża opakowaniowa nie jest jedyną, która „zaśmieca”. Taką branżą są np. producenci ubrań. Rocznie powstają miliony ton odpadów tekstylnych, z których duża część nie jest poddawana żadnemu recyklingowi. Czy ROP obejmie także inne branże, nie tylko opakowaniową?
A.S.: W aktualnie opracowywanej ustawie skupiamy się na systemie ROP dla opakowań, ale chciałabym przypomnieć, że zasada rozszerzonej odpowiedzialności producentów już funkcjonuje. Istotne rozwiązania stanowiące systemy ROP, zostały ujęte w przepisach szczegółowych, w tym m.in. w ustawie o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi, ustawie o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, ustawie o bateriach i akumulatorach, ustawie o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej, ustawie o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym.
W zakresie odpadów tekstylnych, przypominam, że od 2025 roku, zgodnie z przepisami UE, wszedł w życie obowiązek selektywnego zbierania odpadów typu: tekstylia, odzież, obuwie. To zadanie gmin, które jest realizowane w ramach Punktów Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK). Obecnie na forum UE trwa dyskusja na temat ROP dla tekstyliów i ministerstwo bierze w niej udział.
Ale czy według pani ROP powinien objąć też tekstylia?
A.S.: W mojej opinii tak. Strumień odpadów tekstylnych jest coraz większy. W Polsce obowiązuje selektywna zbiórka takich odpadów, a to przecież kosztuje i gminy, i mieszkańców. Wprowadzający na rynek tekstylia powinni ponosić odpowiedzialność finansową za wprowadzane produkty.
![]()
![AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/pzo-2026-baner-1320-x-250-px.png?pas=1128949862606041514)
![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=21298666902606041514)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=20805085582606041514)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=9676474952606041514)
![AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-1320-x-250-px.jpg?pas=20756846712606041514)












Komentarze (0)