Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Polska prezydencja porozumiała się z PE w sprawie monitoringu gleb

Polska prezydencja porozumiała się z PE w sprawie monitoringu gleb
pap/jw
10.04.2025, o godz. 12:08
czas czytania: około 2 minut
0

Dyrektywa nakładająca na kraje członkowskie obowiązek monitorowania stanu gleb została w nocy ze środy na czwartek uzgodniona przez polską prezydencję w Radzie UE i europarlament. Na etapie prac z projektu wyrzucono zobowiązania wobec państw dotyczące działań na rzecz poprawy kondycji gleb.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Nowa dyrektywa ma na celu wypełnienie luki w unijnym prawodawstwie dotyczącym oceny stanu gleb w UE. Regulacje w UE już dzisiaj pozwalają na monitorowanie i poprawę jakości powietrza i wody. Kwestia gleby pozostaje jednak do tej pory nieuregulowana.

Obowiązek prowadzenia monitoringu gleb

Tymczasem KE szacuje, że nawet do 70 proc. gleb w Unii jest zdegradowana, a ich stan ulega pogorszeniu. Chodzi nie tylko o degradację chemiczną lub biologiczną, ale też np. o nadmiar lub niedobór składników odżywczych, zakwaszenie, zasolenie czy utratę różnorodności i aktywności biologicznej gleby. Gleba, np. poprzez betonowanie, ulega także degradacji fizycznej.

Pierwszym krokiem do poprawy stanu gleb w UE ma być zobowiązanie krajów członkowskich do dokonywania oceny stanu gleby poprzez utworzenie krajowych rejestrów miejsc zanieczyszczonych. Obowiązek prowadzenia monitoringu ma – zgodnie z ostatecznym kształtem przepisów – leżeć całkowicie po stronie władz administracyjnych krajów członkowskich, a nie właścicieli gruntów, na których – jak podkreśliło źródło unijne – nie zostaną nałożone żadne obciążenia, zwłaszcza finansowe.

Państwa będą miały przy tym dowolność w ustanawianiu systemów monitorowania gleb, będą mogły również wykorzystać już funkcjonujące rozwiązania. Część krajów ma bowiem system monitorowania stanu gleb, dlatego Polsce, która przygotowała kompromis w związku z prezydencją, zależało na tym, by – w ramach implementowania dyrektywy do prawa krajowego – państwa mogły skorzystać z istniejących już u nich rozwiązań.

Pobieranie próbek i ich analizy będzie dokonywane przez państwa członkowskie; możliwe będzie również uzyskanie wsparcia KE w tym zakresie.

Jeżeli rejestry miejsc zanieczyszczonych utworzono na szczeblu niższym niż szczebel krajowy, państwa członkowskie powinny przewidzieć ustanowienie skoordynowanego krajowego punktu dostępu do poszczególnych rejestrów, wraz z, przykładowo, scentralizowaną krajową stroną internetową i linkami internetowymi.

Poziom zabetonowania

W dyrektywie nie znalazł się proponowany przez KE wiążący cel na 2050 r., dotyczący obowiązku osiągnięcia zdrowych gleb, ani zapis zalecający krajom członkowskim stosowanie zrównoważonych praktyk, mogących poprawić stan gleb. Zapisy dotyczące zestawu tych praktyk zostały na etapie prac nad dyrektywą mocno rozmiękczone. Kraje nie będą więc na razie zobowiązane do żadnych działań poza badaniem stanu gleb.

Dyrektywa ma także na celu zebranie danych dotyczących stanu zabetonowania gruntów w UE. Przeprowadzenie takiej analizy umożliwi unijny system satelitarny Copernicus.

Kraje będą miały trzy lata na wdrożenie zapisów dyrektywy do prawa krajowego.

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Zieleń miejska
css.php
Copyright © 2026