W środę podczas sejmowej podkomisji stałej do spraw transformacji energetycznej, odnawialnych źródeł energii i energetyki jądrowej prezes spółki Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) Marek Woszczyk poinformował, że w 2027 r. spółka chciałaby złożyć wniosek o pozwolenia na budowę i potwierdził, że 2028 r. nastąpiłoby wylanie betonu jądrowego pod pierwszy blok elektrowni, która ma powstać w gminie Choczewo na Pomorzu.
Zezwolenie atomowe i bariera językowa
Woszczyk dodał, że w przyszłym roku PEJ wystąpi do Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) o wydanie tzw. zezwolenia atomowego. Zezwolenie atomowe jest wymagane do prowadzenia działalności związanej z narażeniem na promieniowanie jonizujące. Obejmuje działania takie jak przechowywanie materiałów jądrowych, stosowanie źródeł promieniotwórczych, a także transport materiałów i odpadów promieniotwórczych.
– Potrzebna będzie zmiana legislacyjna pozwalająca PEJ korzystać z dokumentacji w języku angielskim przy złożeniu wniosku o zezwolenie na budowę elektrowni. Dziś jesteśmy w dialogu z PAA, która rozumiejąc nasze stanowisko jednocześnie odwołuje się do przepisów polskich, które mówią wprost: postępowanie administracyjne prowadzone jest w języku polskim. Jeżeli chcielibyśmy się literalnie trzymać tych przepisów to złożenie przez nas wniosku o pozwolenie na budowę jest w przyszłym roku fizycznie niemożliwe – dodał wiceprezes PEJ Piotr Piela.
Przyznał, że w obecnym stanie prawnym “trudno powiedzieć, kiedy w ogóle ono byłoby możliwe”. Zwrócił uwagę, że większość państw europejskich posługuje się językiem angielskim, bo ten język jest językiem energetyki jądrowej. – Wolumen dokumentacji, który mógłby być przedmiotem takiego tłumaczenia tj. sam wniosek i towarzyszący mu wstępny raport analizy ryzyka może nie są demoniczne duże, bo mówimy o kilku tysiącach stron natomiast załączniki i dokumenty, do których się odwołujemy mogą sięgać 300 tys. stron – ocenił Piela. – To jest dzieło, które wymaga osobnego projektu niezależnie od przygotowania elektrowni jądrowej – zaznaczył, dodając, że to zmiana legislacyjna, na której PEJ bardzo zależy.
Negocjacje z wykonawcami
Woszczyk dodał, że spółka PEJ jest już gotowa, żeby przystąpić do negocjowania z konsorcjum Wesihghouse-Bechtel kluczowej umowy dla fizycznego uruchomienia prac, czyli umowy EPC na projektowanie, zamówienia i budowę elektrowni jądrowej w systemie pod klucz. – Ale zakres tego wszystkiego musimy wynegocjować sobie w ramach tej umowy – zastrzegł prezes PEJ.
Woszczyk dodał, że potrzebna byłaby zmiana prawa ustanawiająca nowy rodzaj pozwolenia na wstępne roboty budowlane. – To nowa instytucja w polskim prawie budowlanym. Chodzi o to by nie dysponując pozwoleniem na budowę móc prowadzić prace przygotowawcze pod inwestycję – wyjaśnił prezes PEJ.
Dodatkowe wycinki i rekompensaty
Woszczyk przyznał, że w ramach inwestycji konieczne będzie wycięcie dodatkowo 300 ha lasu. Zapewnił, że spółka zobowiązała się do jego odtworzenia.
– W porozumieniu z nadleśnictwem choczewskim będziemy jeszcze w październiku tego roku nabywali tereny na terenie gminy Choczewo, które chcemy zalesić i przekazać na rzecz majątku nadleśnictwa choczewskiego. Mówimy tutaj o pierwszej partii 20 ha lasu – dodał Piela.
Pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciech Wrochna zapewnił, że negocjacje z KE w sprawie notyfikacji pomocy publicznej dla budowy elektrowni jądrowej idą „sprawnie do przodu”. – Oficjalny Harmonogram wyrzuca nas z notyfikacją na 2026 r. KE jest świadoma naszych oczekiwań – zaznaczył Wrochna. Przyznał, że zgodnie z nieformalnymi ustaleniami z Komisją, notyfikacja faktycznie przebiega szybciej. – Stopień zaawansowania negocjacji i wymiana informacji pozwalają nam ze spokojem patrzeć na to, że z tej strony (KE – PAP) nic nas nie zaskoczy – dodał z kolei prezes PEJ.
Blisko 80% budżetu już zabezpieczone
Wrochna przypomniał, że w budżecie państwa zagwarantowane jest 60 mld zł ma budowę pierwszej elektrowni jądrowej. Szacunek kosztów budowy elektrowni, wynikający z tzw. decyzji otwierającej postępowanie KE to 192 mld zł i obejmuje on koszty inwestycyjne (Capex) oraz operacyjne (Opex) aż do oddania do użytkowania trzeciego bloku, ale nie zawiera kosztów związanych z finansowaniem.
Wiceprezes Piela poinformował, że prawie 80 proc. budżetu na budowę elektrowni jądrowej jest już zabezpieczone. – Nasz doradca finansowy którym jest BNP Paribas i KPMG mają za zadnie zabezpieczyć finasowanie komercyjne pozostałej części – 20 proc. – wyjaśnił. – Wspólnie dziś z Agencją Rozwoju Przemysłu, PFR, Bankiem Gospodarstwa Krajowego oraz z dwoma bankami PKO BP i Pekao współpracujemy nad rozwiązaniami, które zmaksymalizują z jednej strony udział polskich banków w tym projekcie, a z drugiej strony pracujemy nad rozwiązaniami, które w maksymalnym stopniu wesprą polskie przedsiębiorstwa i polski przemysł, żeby w tym projekcie móc funkcjonować – dodał Piela.
Udział polskich firm i harmonogram
Minister Wrochna wskazał, że w pierwszej fazie inwestycji udział tzw. local content w budowie elektrowni jądrowej miałby wynieść 40 proc. Jak podał w 2035 r. zakończyć się ma budowa pierwszego bloku elektrowni, a w 2036 r. ma on przesłać prąd do sieci. Rozpoczęcie eksploatacji trzeciego bloku elektrowni jądrowej zaplanowano na 2038 r.
– Harmonogram nie ulegaj opóźnieniu. To jest ambitny harmonogram – przyznał Wrochna. Zaznaczając, że konieczne będzie dostosowanie do niego Programu Polskiej Energetyki Jądrowej.
Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu i mieć trzy bloki w technologii AP1000 Westinghouse. Wykonawcą będzie konsorcjum Westinghouse-Bechtel.
Obecna wersja Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) z 2020 r. zakłada budowę dwóch elektrowni jądrowych o łącznej mocy 6-9 GW przez należącą w 100 proc. do Skarbu Państwa spółką Polskie Elektrownie Jądrowe jako inwestora i operatora.
PEJ ma już decyzję środowiskową dla budowy i eksploatacji elektrowni jądrowej o mocy do 3750 MWe w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, oraz decyzję zasadniczą wydaną przez ministra klimatu. PEJ podpisała też z konsorcjum Westinghouse-Bechtel umowę na zaprojektowanie elektrowni. Rząd wysłał do Komisji Europejskiej wniosek o notyfikację pomocy publicznej poprzez dokapitalizowanie spółki kwotą 60 mld zł, a także zastosowania kontraktu różnicowego.
![]()
![ad1a KGO kompleksowa 2026 [17.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px-1.png?pas=9541296402606231725)
![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=15358780352606231725)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=583391682606231725)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=6650436512606231725)
![ad1d odpady z kanalizacji webinar [22.06-14.07.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/odpady-z-kanalizacji-1320-x-250-px.jpg?pas=5445668522606231725)












Komentarze (0)