Gdy każdy dba o siebie, wtedy każdy jest zadbany (Wenn jedä für sich luegt, isch für alli g’luegt.) – coś jest w tym powiedzeniu Szwajcarów, skoro panują nie tylko nad wysokimi technologiami, ale też nad tym, co ląduje w worku i jest odpadem. Wszystko tam ma jednak swoją cenę, dosłownie.
Workowy podatek przywołuje do porządku
Ot chociażby w kantonie Vaud za (w przeliczeniu) ok. 8 zł można takie 35-litrowe worki kupować w sklepach i na stacjach benzynowych. Cena zawiera opłatę za wywóz i przetworzenie odpadów. Oznacza to, że odpady zmieszane są po prostu dość wysoko opodatkowane, zaś te posegregowane służby komunalne odbierają za darmo. Można natomiast zapłacić srogie kary jeśli odpady są źle posegregowane lub worek wystawiony przed dom nie ma winiety, która informuje o tym, że podatek (odbiór i przetworzenie odpadów) został opłacony. Co tam zapłacić, można iść nawet za kraty, co zdarzało się już nieogarniętym Szwajcarom.
Worki do odpadów zmieszanych są nazywane przez mieszkańców oficjalnymi, pozostałe mają swoje kolory w zależności od tego, co się w nich zbiera i są to kolory identyczne jak w Polsce – żółty (metale i plastik), niebieski (papier), brązowy (bioodpady) i ten czarny czyli oficjalny z odpadami zmieszanymi, opłacony i z winietą. Rygor w segregowaniu i wyrzucaniu zmieszanych jest wyjątkowy – 40 franków szwajcarskich za pomyłkę to norma. Jedno jest absolutnie pewne – Szwajcaria podzielona kantonami ma szereg odrębnych zasad postępowania z odpadami, ale wspólne jest to, że kary i podatki bez względu na kanton skutecznie przywołują Szwajcarów do porządku.
Z odpadami trzeba się pilnować
Na stronie „Szwajcarskie blabliblu” Polacy, którzy mieszkają tam, z ożywieniem dyskutują na temat segregacji śmieci. Oto fragmenty wypowiedzi:
- Plastik, drewno, czy papier i karton, które dotykały mięsa, ryby, lub miąższu warzyw i owoców idą automatyczne do tych oficjalnych worków na śmieci – tego się nie segreguje.
Plastikowe opakowanie po MMsach na pewno jest za małe na segregację, czyli też. Po ciasteczkach powiedziałabym, że może być segregowane, jeśli na przykład nie jest utytłane w oleju…
Zużyte mokre chusteczki, kobiece sprawy, pampersy, ręczniki papierowe wędrują też do oficjalnego worka.
Nie przejmuj się! Na początku przez bity rok pan z dechetterie (naszego centrum śmieciowego) na mnie tak wrzeszczał, że aż miałam traumę, żeby się tam pojawiać…. - U mnie w coopach pojawiły się ostatnio pojemniki na butelki plastikowe po detergentach!;)
Jestem w szoku:) - Oj tak, tutaj trzeba się pilnować. Mieszkając jeszcze w Bazylei pomyliłam dni i jak baranek wystawiłam śmieci tak jak inni – bo leżały przed blokiem (w Bazylei raczej nie ma śmietników i wystawia się worki przed blok w konkretne dni tygodnia). Skończyło się mandatem w wysokości 40CHF. Wstyd! Teraz mam łatwiej, bo kosz pod blokiem jest, tylko muszę pamiętać o odpowiednich naklejkach (Adliswil).
- U nas poza inspekcjami worków są dodatkowe środki przymusu. Jeśli ktoś nie chce się stosować do wyrzucania w opodatkowanych workach (i robi to tak sprytnie, że nie da się go namierzyć – bo np. wyrzuca śmiecie o 3 rano w pochmurną noc i w stroju ninja) – wówczas czasowo może zostać zlikwidowany śmietnik, w którym są one znajdowane. I wtedy grupka sąsiadów, którzy muszą latać kilkaset metrów dalej błyskawicznie przeprowadza dochodzenie i delikwent się znajduje.
Co z tych wypowiedzi wynika? Że system szwajcarski opiera się na twardych przepisach i ich konsekwentnym egzekwowaniu. Jest też inny charakterystyczny szczegół, który nieco wybrzmiał w ostatniej wypowiedzi, ale warto go sprecyzować. Szwajcarzy dbają o siebie i pilnują, żeby im nikt tej cnoty nie zaburzał. Dlatego na przykład poinformowanie służb o tym, że sąsiad próbuje oszukać system i to jeszcze ich kosztem nie traktują jako podstępny donos, tylko jako obywatelski obowiązek i dbałość o własne interesy.
Może by tak u nas worki z winietami?
Zdaniem Edwina Górnickiego, publicysty, eksperta w dziedzinie ekonomiki gospodarki odpadami komunalnymi pomysł szwajcarski ma małe szanse sprawdzenia się w polskich realiach. – Jestem przeciwnikiem wyjęcia jakiegoś jednego elementu i wprowadzenia go do naszego systemu. Zasadnicze pytanie w takich sytuacjach brzmi: kto jest właścicielem odpadów? W niemieckim systemie na przykład wytwarzających zmuszono do tego, żeby zajęli się „swoimi” odpadami, bo mają tam rozszerzoną odpowiedzialność producenta. Obywatel płaci jedynie za odpady zmieszane (podobnie, jak w Szwajcarii – przyp. red.) i nic więcej go nie interesuje – wyjaśnia. Problem tkwi w tym, że bez ROP nie da się uporządkować tego systemu i żadne wzorce z innych krajów nam nie pomogą. – Jesteśmy poligonem, żyzną glebą dla producentów. To w Polsce wielka światowa firma buduje fabrykę opakowań – dodaje Edwin Górnicki.
Przypomnijmy, że projekt ustawy wprowadzającej ROP ma – zdaniem urzędników z Ministerstwa Klimatu i Środowiska – zostać przedstawiony na dniach, choć ten termin był już kilkakrotnie przesuwany.
![AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/pzo-2026-baner-1320-x-250-px.png?pas=10526917732606041604)
![ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/eco26_1320x150_gyt_pol.jpg?pas=17879987372606041604)
![AD3a artykuł odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-600-x-300-px-320-x-600-px.jpg?pas=17679733612606041604)












![ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/06/baner_kgo_2026_abrys1320-x-250-px.png?pas=14603579552606041604)
![AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/szkolenie-online-1320-x-250-px.jpg?pas=9397116002606041604)








![Pakuła (Asekol): Myślmy o recyklingu sprzętu, a nie tylko wygodzie [WIDEO]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/05/20260512-115343-768x512.jpg.pagespeed.ce.aBJIWjg1fb.jpg)



Komentarze (0)