Reklama

AD1A PZO 2026 [13.05-09.06.26]

Taryfy progresywne – pozorna oszczędność czy realne ryzyko?

Taryfy progresywne – pozorna oszczędność czy realne ryzyko?
JSK
25.09.2025, o godz. 12:02
czas czytania: około 3 minut
0

W ostatnich miesiącach coraz więcej mówi się o zmianach w konstrukcji taryf wodociągowych, które miałyby wprowadzać element progresji cenowej, zachęcając tym samym do oszczędzania wody przez gospodarstwa domowe. Takie podejście budzi jednak poważne wątpliwości.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Jak podkreślają przedstawiciele przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, proponowane taryfy progresywne, w których pierwszy metr sześcienny wody kosztowałby symbolicznie, mogą być „pozorną oszczędnością”. Trudno przewidzieć, jak w praktyce funkcjonowałby taki mechanizm – a ryzyko finansowe jest realne. Jeśli przedsiębiorstwo zakończy rok ze stratą, konieczne inwestycje, zarówno rozwojowe, jak i te wynikające z obowiązku utrzymania infrastruktury krytycznej, będą musiały zostać wstrzymane.

Rosnące obowiązki prawne i koszty inwestycji

Zgodnie z ustawą Prawo wodne (Dz.U. 2017 poz. 1566 z późn. zm.) oraz nową ustawą o jakości wody implementującą Dyrektywę 2020/2184 UE, przedsiębiorstwa wodociągowe stają w obliczu rosnących wymagań. Chodzi m.in. o modernizację systemów monitoringu jakości wody, wdrażanie zabezpieczeń przed zdarzeniami nadzwyczajnymi oraz przygotowanie planów zapewnienia ciągłości dostaw w warunkach kryzysowych, a nawet wojennych.

Każde z tych działań wiąże się z dodatkowymi kosztami, które – zgodnie z art. 24 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków – powinny być pokrywane z przychodów taryfowych. Tymczasem konstrukcja taryf progresywnych może te przychody ograniczyć.

Gospodarowanie zasobami wody – problem retencji i strat

Polska należy do krajów o jednych z najmniejszych zasobów wodnych w Europie. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego średnie zasoby wody na mieszkańca są trzykrotnie niższe niż w innych państwach UE. Tym większe znaczenie ma racjonalne gospodarowanie.

Przykład Goleniowa pokazuje, że zaledwie 6–7% wody w gospodarstwach domowych wykorzystywane jest na podlewanie, jednak to właśnie woda głębinowa – pobierana z 60 metrów – jest w ten sposób zużywana. Tego rodzaju zasoby powinny być chronione, bo nie zasilają ich opady w cyklu krótkoterminowym. Strata takiej wody jest nieodwracalna. Dlatego zamiast taryf progresywnych bardziej efektywne byłyby działania edukacyjne i wspieranie małej retencji.

Selektywna pomoc zamiast działań populistycznych

Wątpliwości budzi także argumentacja rządowa, według której progresja taryfowa miałaby być środkiem do nauki oszczędzania. Przedstawiciele branży podkreślają, że pomoc powinna być kierowana do osób rzeczywiście potrzebujących, zgodnie z zasadą sprawiedliwości społecznej wynikającą z art. 2 Konstytucji RP.

Dla wielu gospodarstw domowych cena wody nie stanowi obciążenia budżetu, a symboliczne obniżki dla wszystkich nie poprawią efektywności zużycia. Znacznie lepszym rozwiązaniem byłyby programy wsparcia socjalnego – np. dodatki wodne dla najuboższych, podobne do istniejących dodatków mieszkaniowych czy energetycznych.

Edukacja i współpraca kluczem do przyszłości

Woda jest zasobem strategicznym, co potwierdza zarówno Polityka ekologiczna państwa 2030, jak i unijne strategie zrównoważonego rozwoju. Eksperci podkreślają, że bez wody nie jest możliwe życie – w przeciwieństwie do energii czy paliw kopalnych, których brak można tymczasowo zastąpić.

Dlatego tak istotne jest, aby proces legislacyjny w obszarze wod-kan uwzględniał głos branży i środowisk naukowych. Równocześnie niezbędna jest szeroka edukacja społeczeństwa – od najmłodszych lat – aby kształtować świadomość, że woda jest dobrem wspólnym, które wymaga ochrony.

Projekt taryf progresywnych wymaga ostrożnej analizy pod kątem zgodności z ustawą o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i realnych skutków finansowych dla przedsiębiorstw. Wdrażanie takich rozwiązań bez odpowiednich testów pilotażowych może zagrozić stabilności branży i zahamować kluczowe inwestycje.

Rozsądnym kierunkiem wydaje się kombinacja:

  • mądrze zaprojektowanego prawa,
  • selektywnej pomocy dla najbardziej potrzebujących,
  • rozbudowanej edukacji w zakresie wartości wody.

Tylko takie podejście pozwoli uniknąć kryzysu wodnego i zapewnić, że przedsiębiorstwa będą w stanie sprostać rosnącym wymaganiom prawnym i technicznym.

O zdanie w tej sprawie zapytaliśmy prezesa Janusza Dawidziaka.

 

Udostępnij ten artykuł:

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

AD1b odpady budowlane [25.04-09.06.26]

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Aktualności
css.php
Copyright © 2026