Drzewa w miastach wciąż traktujemy jak problem do rozwiązania, a nie jak kapitał do ochrony. Tymczasem każde drzewo to złożony system biologiczno-techniczny i element infrastruktury, od którego zależy stabilność przestrzeni miejskiej. Mowa o tym była podczas konferencji „Zieleń i specjaliści” na Warsaw Garden Expo.
MP3Posłuchaj tego artykułu
Wykup subskrypcję, aby odsłuchać artykuł w formacie audio.
Podczas trzydniowej konferencji „Zieleń i specjaliści”, zorganizowanej przez Federację Arborystów Polskich, Polskie Stowarzyszenie „Dachy Zielone” oraz Stowarzyszenie Architektury Krajobrazu, eksperci pokazali, dlaczego takie myślenie jest nie tylko przestarzałe, ale też kosztowne. Wnioski z debat i prezentacji wyznaczają dziś nowe standardy w ochronie zasobów dendrologicznych. Co warto zapamiętać?
Lekcja 1. Inwentaryzacja to nie wyrok, lecz tarcza
W tradycyjnym modelu inwestycyjnym inwentaryzacja dendrologiczna bywa postrzegana jako formalny wstęp do usuwania drzew. To błąd zarządczy. Jak podkreślał dr inż. Wojciech Bobek – architekt krajobrazu, dendrolog – rzetelna inwentaryzacja jest dokumentem ochronnym, a nie „listą strat”. Nowoczesne standardy odchodzą od „szacowania na oko” na rzecz precyzyjnych danych – chociażby wykorzystania danych LiDAR, precyzyjnego namierzania geodezyjnego pni oraz analizy archiwalnych zdjęć lotniczych.
Warto przy tym jasno zdefiniować, czym nie jest profesjonalna inwentaryzacja:
• nie jest planem wycinki (spisujemy, by wiedzieć, co i jak zachować),
• nie jest przeszkodą w inwestycji (problemy generuje niewiedza, nie obecność drzew),
• nie jest jedynie zestawieniem gatunków (kluczowy jest stan zdrowotny i potencjał).
Dla eksperta fundamentem jest rzetelne oddanie stanu faktycznego, bez dopasowywania wyników do oczekiwań projektanta. – Jeśli nie wiedzą Państwo, od czego zacząć inwentaryzację, wystarczy sięgn...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?