Wielu z nas intuicyjnie czuje, że kontakt z naturą poprawia samopoczucie. Spacer w parku, ścieżka wśród drzew, widok zieleni z okna – to elementy, które działają odprężająco. Jednak w nauce intuicja to za mało. Niemieccy naukowcy postanowili sprawdzić, czy te odczucia przekładają się na statystycznie mierzalne rezultaty. Autorzy zwrócili uwagę, że przestrzeń w dużych miastach to dobro rzadkie, a jednocześnie jest ona miejscem rywalizacji różnych funkcji: mieszkaniowych, komunikacyjnych, handlowych, rekreacyjnych i przyrodniczych. Każdy hektar zieleni oznacza mniej terenu pod zabudowę, ale jednocześnie przynosi liczne korzyści – czystsze powietrze, lepszy mikroklimat, atrakcyjniejsze otoczenie i… większe zadowolenie z życia. To właśnie ten ostatni aspekt – dobrostan psychiczny mieszkańców – znalazł się w centrum zainteresowania badaczy.

Jak badano wpływ zieleni na szczęście?

Naukowcy połączyli dwa duże źródła danych. Pierwszym był German Socio-Economic Panel (SOEP) – szeroko zakrojone badanie społeczne, prowadzone co roku na reprezentatywnej próbie kilkudziesięciu tysięcy osób w całych Niemczech. Uczestnicy odpowiadają m.in. na pytanie: „Jak bardzo jest Pan/Pani zadowolony/a ze swojego życia, biorąc pod uwagę wszystkie jego aspekty?” – w skali od 0 do 10. Drugim źródłem był European Urban Atlas, czyli szczegółowa baza danych o strukturze użytkowania terenu w europejskich miastach, przygotowana na podstawie zdjęć satelitarnych. Zawiera ona i...

Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!

Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?