Wśród ostatnich podwyżek opłat za odbiór odpadów komunalnych wyróżniły się Jaworzno – 51 zł i Jelenia Góra – 53 zł. Rekord ustanowiło Braniewo, które w lutym br. przyjęło stawkę na poziomie 63 zł od mieszkańca (maksymalna stawka w 2025 r. wynosi 63,34 zł), co było konsekwencją pożaru w Zakładzie Utylizacji Odpadów w Elblągu. Ostatecznie gmina wycofała się z tej decyzji, poszukując rozwiązań alternatywnych. Są jednak także samorządy utrzymujące zaskakująco niskie stawki opłat. Fenomen czy świadoma strategia?
Niskie stawki – wyjątek, nie reguła
Pomimo silnego trendu wzrostowego stawek opłat za odbiór odpadów komunalnych na horyzoncie pojawiły się przykłady utrzymywania z powodzeniem stosunkowo niskich opłat, bez rujnowania budżetu rodzimej JST. W tym krajobrazie, przeważnie gminnym, wysokość stawek przypomina te sprzed 10 lat. Jako przykład może posłużyć licząca blisko 2500 osób gmina Przesmyki w woj. mazowieckim. Od ponad dwóch lat opłata za odpady wynosiła tu 19 zł od osoby. Do tego gospodarstwa domowe kompostujące bioodpady korzystały z 5-złotowej zniżki. Jak w większości gmin, także w Przesmykach doszło jednak do podwyżki i stawka wzrosła do 21 zł, czyli o całe 10%. Ponieważ zniżka za kompostowanie zostanie utrzymana, oznacza to, że w gminie o charakterze wiejskim zdecydowana większość mieszkańców utrzymujących kompostowniki płacić będzie miesięcznie za odpady 16 zł od osoby.
Gmina osiągnęła dobry wskaźnik recyklingu – w 2024 roku wyniósł o...
Wykup dostęp do płatnych treści Portalu Komunalnego!
Chcesz mieć dostęp do materiałów Portalu Komunalnego Plus?