Zdjęcia satelitarne pustyni Atakama w Chile, gdzie zalega dziś nawet 59 tys. ton odzieży, zarówno używanej, jak i tej nigdy niesprzedanej, od kilku lat obiegają świat jako symbol kryzysu wywołanego przez zjawisko fast fashion. Sytuacja wygląda bliźniaczo w Afryce, która od pewnego momentu stała się sprytnym europejskim sposobem na odpady tekstylne; niestety bezrefleksyjnym i tragicznym w skutkach, bowiem tekstylia dosłownie przykrywają malownicze wybrzeża.

Problem nadmiarowej produkcji odzieży dostrzegły wreszcie Unia Europejska i państwa członkowskie, które zmobilizowały się do opracowania i wdrożenia nowych przepisów: w telegraficznym skrócie chodzi o to, by zakazać niszczenia niesprzedanej odzieży. Pytań i wątpliwości co do skuteczności zakazu można by zadać wiele, lecz kluczowe są tu konsekwencje niezastosowania się do nich. System kar pieniężnych za złamanie zakazów to jedno, lecz chyba bardziej bolesny może być upadek wizerunkowy prowadzonego biznesu.

Fast fashion

Model fast fashion, czyli szybkiej mody, opiera się na nadprodukcji, często paradoksalnie tańszej niż dostosowanie podaży do popytu. Komisja Europejska szacuje, że każdego roku aż 4–9% wyrobów włókienniczych jest niszczonych, zanim jakikolwiek egzemplarz danej partii trafi do sprzedaży na europejskim rynku. Generuje to ok. 5,6 mln ton emisji CO2, czyli niemal tyle, ile wyniosła całkowita emisja netto Szwecji w 2021 r.

Każdego roku w UE powstaje też 12,6 mln ton odpadów tekstylnych. Same ubrania i obuwie stanowią 5,2 mln ton odpadów, czyli 12 kg na osobę rocznie. Szacuje się, że w tym samym czasie mniej niż 1% wszystkich tekstyliów na świecie jest poddawanych recyklingowi textile–to–textile.

To właśnie te dane dały impuls do podjęcia działań legislacyjnych mających zmusić producentów odzieży do racjonalnej i zrównoważonej produkcji opartej na odpowiedzialnym biznesie.

ESPR, czyli nowy zakaz wchodzi w życie

Odpowiedzią na nadprodukcję odzieży i marnotrawstwo w przemyśle tekstylnym ma być rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1781 w sprawie ekoprojektu dla zrównoważonych produktów (ESPR), które weszło w życie w lipcu 2024 r. Zakaz niszczenia niesprzedanych produktów konsumpcyjnych z sektora branży modowej obowiązuje od 19 lipca 2026 r. dla dużych przedsiębiorstw (powyżej 250 pracowników), a od 19 lipca 2030 r. obejmie firmy średniej wielkości. Mikro- i małe przedsiębiorstwa są z niego całkowicie wyłączone.

9 lutego 2026 r. Komisja Europejska przyjęła akty uzupełniające: rozporządzenie delegowane (UE) 2026/296 z katalogiem dopuszczalnych odstępstw oraz rozporządzenie wykonawcze (UE) 2026/2 określające format raportowania o zniszczonych produktach. Zasada wydaje się być prosta: niszczenie niesprzedanej odzieży jest zakazane, chyba że zachodzi jedna z enumeratywnie wskazanych w przepisach przesłanek, w tym zagrożenie bezpieczeństwa, względy zdrowotne, naruszenie praw własności intelektualnej lub inne wymogi prawne.

Furtka do omijania zakazu?

Katalog odstępstw, wymienionych w art. 25 ust. 5 ESPR, w praktyce opiera się w dużej mierze na ocenie samego przedsiębiorcy, który decyduje, czy towar jest „uszkodzony” lub „nie spełnia norm ochrony zdrowia”. Bez niezależnej weryfikacji i nadzoru rynkowego przesłanki te mogą stać się jednak pretekstem do kontynuowania dotychczasowych praktyk.

Wątpliwości budzi też obowiązek raportowania, ponieważ dane publikują same firmy, bez mechanizmu niezależnej kontroli ich rzetelności, co czyni transparentność bardziej deklaratywną niż faktyczną. Ujawnienia dotyczą istotnych danych, a w szczególności rocznej liczby i wagi niesprzedanych produktów, powodów ich niszczenia oraz odsetka produktów, których się pozbyto w celu przygotowania do ponownego użycia, recyklingu, odzysku, w tym odzysku energii i unieszkodliwiania, a także informacji o podjętych i planowanych środkach mających na celu zapobieżenie niszczeniu niesprzedanych produktów (art. 24 ESPR).

Polska bez przepisów sankcyjnych

Choć unijny zakaz formalnie obowiązuje od 19 lipca 2026 r., w Polsce wciąż brakuje krajowych przepisów wykonawczych określających sankcje za jego naruszenie. Mimo że od uchwalenia ESPR minęły dwa lata, Ministerstwo Rozwoju i Technologii nie doprowadziło do uchwalenia ustawy sankcyjnej, a nawet nie opracowało jej założeń. Resort deklaruje jedynie „intensywne prace nad ustanowieniem właściwości organów kontrolnych oraz systemu sankcji administracyjnych”, zastrzegając, że mimo braku krajowego aparatu egzekucyjnego przedsiębiorcy powinni działać w pełnej zgodności z zakazem. Tymczasem brakuje jakichkolwiek przepisów krajowych, które określałyby chociażby organy właściwe do kontroli realizacji tych obowiązków, w tym weryfikacji stosowania wyłączeń, co może być potencjalnym obszarem do nadużyć.

Wygląda na to, że sam zakaz może nie rozwiązać problemu nadpodaży i ogromnej konsumpcji odzieży. Jej skalę doskonale obrazują dane Europejskiej Agencji Środowiska, która podaje, że przeciętny mieszkaniec UE w 2019 r. kupił 17 kg odzieży, podczas gdy ilość ta wzrosła do 19 kg w 2022 r. Problemem mogą w dalszym ciągu pozostawać tzw. kolonializm odpadów i eksport nadwyżek poza Unię pod pozorem „darowizny”, czyli w praktyce przenoszenie problemu odpadów tekstylnych z Europy do Ghany, Kenii czy Chile.

Podjęty kierunek zmian jest słuszny, ponieważ ESPR czyni nadprodukcję bardziej widoczną i kosztowną, jednak sama regulacja – bez spójnej polityki w całym łańcuchu wartości, silniejszej infrastruktury, właściwego planowania, a przede wszystkim kontroli i sankcji finansowych – może okazać się nieskuteczna. Marki, które już teraz wbudowują odpowiedzialne praktyki w model biznesowy, będą lepiej przygotowane na ujawnienia, umacniając tym samym pozycję rynkową. Z kolei skutecznym narzędziem zmuszającym przedsiębiorstwa do stosowania przepisów mogą być wyłącznie narzędzia finansowe (rozszerzona odpowiedzialność producenta oraz sankcje), które sprawią, że nadprodukcja po prostu przestanie się opłacać.

dr inż. Anna Popławska

EONOVA

 

Źródła

  1. Pustynia Atakama to wielkie wysypisko ubrań. Tak duże, że widać je z kosmosu, rp.pl (klimat.rp.pl), https://klimat.rp.pl/planeta/art38643401-pustynia-atakama-to-wielkie-wysypisko-ubran-tak-duze-ze-widac-je-z-kosmosu (dostęp: 19.08.2026).
  2. Komisja Europejska: New EU rules to stop the destruction of unsold clothes and shoes, 9.02.2026, https://environment.ec.europa.eu/news/new-eu-rules-stop-destruction-unsold-clothes-and-shoes-2026-02-09_en (dostęp: 19.08.2026).
  3. Parlament Europejski: Parlament przyjmuje przepisy UE o ograniczeniu marnowania żywności i tekstyliów, 9.09.2025, https://www.europarl.europa.eu/news/pl/press-room/20250905IPR30172/parlament-przyjmuje-przepisy-ue-o-ograniczeniu-marnowania-zywnosci-i-tekstyliow (dostęp: 19.08.2026).
  4. Zakaz niszczenia niesprzedanych ubrań obowiązuje od 19 lipca. Polska bez kar za naruszenia, rp.pl, https://www.rp.pl/prawo-w-polsce/art44845051-niesprzedanych-ubran-nie-mozna-niszczyc-ale-kar-nie-ma (dostęp: 19.08.2026).
  5. Parlament Europejski: Fast fashion: przepisy UE o zrównoważonej konsumpcji tekstyliów, https://www.europarl.europa.eu/topics/pl/article/20201208STO93327/fast-fashion-przepisy-ue-o-zrownowazonej-konsumpcji-tekstyliow (dostęp: 19.08.2026).