Doświadczenia polskich inwestorów pokazują, że powodzenie budowy ITPOK zależy nie tylko od dostępności finansowania, ale również od współpracy z operatorami sieci ciepłowniczych, odpowiedniego przygotowania przetargów i uzyskania akceptacji mieszkańców. Podczas konferencji przedstawiciele instalacji w Koszalinie, Olsztynie i Opolu opowiadali o trudnościach, które napotkali na różnych etapach realizacji projektów. Dyskutowano również o przyszłej rentowności spalarni, możliwych kosztach EU ETS i znaczeniu proponowanych zmian w definicji ciepła odpadowego.
Koszalin rozstrzygnął przetarg
– Zaczęliśmy wiele lat temu od próby budowy spalarni na 90 tys. ton odpadów rocznie. Obecnie stanęło na 30 tys. ton, ale jedno się nie zmieniło: w obu przypadkach starałem się zbudować poparcie dla tej instalacji w społeczeństwie. Dlatego zorganizowaliśmy bardzo wiele wyjazdów do podobnych obiektów, co przyniosło dobre rezultaty – mówił Tomasz Uciński z PGK Koszalin. Czy dobre rezultaty przyniosło też zmniejszenie instalacji? Można mieć tu wątpliwość; sam Uciński przyznawał, że „dziś budowa obiektu na 30 tys. ton kosztuje tyle, ile kiedyś kosztowała budowa ITPOK na ponad 100 tys. ton odpadów”. Mimo to PGK zdecydowało się budowę, a przetarg udało się rozstrzygnąć, choć dopiero za trzecim razem.
Powodem było to, że przedsiębiorcy występowali z ofertami o wiele wyższymi niż możliwości finansowe spółki. – Naszym zdaniem biznesowi brakuje niekiedy wyczucia w kontekście prawa zamówień publicznych – żalił się Uciński.
Pierwsze lata spalarni w Olsztynie
Cały proces ma już za sobą ITPOK w Olsztynie. – Wiele zawdzięczamy naszemu partnerowi, czyli ciepłowniczej spółce MPEC. Obiekt znajduje się w takim miejscu, że nie mieliśmy problemu z wpięciem się do sieci, a jednocześnie sąsiaduje z zakładem zagospodarowania odpadów, co ułatwia transport wsadu – mówił Krzysztof Witkowski z Dobrej Energii dla Olsztyna. Zarówno on, jak i olsztyński samorząd dobrze ocenia dotychczasową pracę ITPOK. Z jednej strony udało się stworzyć kolejne, bardzo potrzebne źródło ciepła, a z drugiej obniżyć koszty zagospodarowania odpadów.
Co ciekawe, tę inwestycję dobrze odebrali także mieszkańcy. – Na początku MPEC zorganizował bardzo szeroką kampanię edukacyjną. Dzięki temu mieliśmy na tyle dużo swobody, że mogliśmy zmieniać decyzję środowiskową trzykrotnie i nikt tego nie zaskarżał ani nie oprotestowywał – chwalił się Witkowski. Akcje edukacyjne trwają również dziś, a ich ważnym elementem są wizyty studyjne w spalarni.
Problemy i rozwiązania
W Opolu trwa budowa Centrum Zielonej Transformacji, które znajduje się w sporym oddaleniu od sieci ciepłowniczej, jednak jej operatorowi zależało na nowym źródle na tyle mocno, że nie miał kłopotu z przyłączeniem do niej ITPOK. – Bardzo sprawnie udało się uzyskać także decyzję środowiskową. Trwało to raptem 9 miesięcy, a tzw. strona społeczna, czy Towarzystwo na Rzecz Ziemi, które zaskarża wszystkie takie decyzje, nie zdążyło tego zrobić – wspominała Małgorzata Rabiega z Zakładu Komunalnego Opole. Zakład zabiegał też o akceptację mieszkańców, dlatego prowadził otwartą komunikację, pokazując na przykład spalarnie japońskie, których jest bardzo dużo.
W tym procesie nie zabrakło jednak wyzwań. – Okazało się, że brakuje nam ok. 30 milionów złotych, więc musieliśmy się wesprzeć kredytem z Banku Gospodarstwa Krajowego oraz renegocjować umowę z NFOŚiGW. To był bardzo trudny moment – dodawała Rabiega. Podobnie wspomina czas, zanim inwestycja uzyskała niezbędne zapisy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Te przeszkody udało się jednak pokonać.
Jak zbudować bezpieczny i opłacalny zakład przetwarzania odpadów? Dyskusja na Konferencji KGO
ITPOK musi się opłacać
– Jako prywatna firma kierujemy się przede wszystkim wynikiem finansowym inwestycji. Właśnie dlatego trzeba bardzo dokładnie przemyśleć to, czy uda się zacząć zarabiać na wytwarzanym w spalarni cieple, a nie tylko elektryczności i przyjmowaniu odpadów do zagospodarowania – zauważył Tomasz Wróblewski z Eneris Re-Energia. W przypadku tej spółki jest to tym bardziej istotne, że może ona liczyć na stricte komercyjne finansowanie z NFOŚiGW.
Rachunek zysków i strat polskich spalarni może znacząco się zmienić na przestrzeni kilku najbliższych lat. Z jednej strony prawdopodobnym jest, że spalarnie zostaną objęte systemem ETS, a z drugiej rząd przymierza się do uznania ciepła z ITPOK za ciepło odpadowe, czyli odnawialne. – ETS jest zagrożeniem dla budżetów domowych i samorządowych. Dodatkowo taki system nie wpłynie pozytywnie na środowisko, a grozi na przykład zwiększeniem poziomu składowania. Z kolei my jako przedsiębiorcy damy z ETS–em radę – uważa Jakub Bator z INDAVER.
Jego zdaniem nowa definicja ciepła odpadowego będzie miała spore znaczenie dla operatorów instalacji oraz sieci, ale też pozytywny wpływ na sytuację gospodarczą kraju.
– Kiedy powstawały pierwsze spalarnie, cena za zagospodarowanie odpadów wynosiła 100 zł za tonę. Wszyscy pytali wtedy: po co mamy budować drogie spalarnie przy tak niskich cenach? Dziś te koszty są już zupełnie inne i wszyscy chcieliby płacić mniej dzięki własnemu ITPOK – dodawał Tomasz Uciński z PGK Koszalin.
![AD1A ZIELONE MIASTO 360 ZM [27.10-07.12.2026]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/banery-forum-zielone-miasto-1320x250.jpg?pas=20492823022611041754)
![AD1B STIHL [27.10 – 4.11.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/stihl-br800-gta40-ms300-ms212-jesien2026-1320x250-01.gif?pas=12826229542611041754)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=15032553232611041754)












![ad2 zamknięcie doku w bdo 26 [28.10-16.11.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/zamk-bdo-1320-x-250-px.png?pas=1310344502611041754)
![ad1d budowlane [28.10-15.12.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/budowlane-1320-x-250-px.png?pas=5572640382611041754)











Komentarze (0)