Co by się stało, gdyby działające już w Polsce spalarnie z dnia na dzień przestały funkcjonować?
– Możemy posłużyć się przykładem amsterdamskiej ITPOK, która przetwarza 1,4 mln ton odpadów rocznie. Ze względu na zagrożenie pożarowe trzeba było wyłączyć dwie trzecie jej mocy, a w efekcie Holandia ograniczyła przywóz odpadów – mówił Jakub Bator z INDAVER i SPEO.
Instalacja nadal mogła przyjmować odpady komunalne od mieszkańców, a odpady z firm trafiły do innych obiektów. Szczęśliwie w systemie nie zabrakło ciepła, ponieważ ograniczenie pracy instalacji miało miejsce latem, kiedy zapotrzebowanie na nie jest relatywnie niewielkie. Priorytet miały odpady holenderskie, a import został zahamowany. Udało się zatem opanować sytuację tym jednym posunięciem, ponieważ holenderski system nastawiony jest również na zarabianie na przetwarzaniu zagranicznych odpadów. Zła wiadomość jest taka, że polskie instalacje przetwarzają przede wszystkim krajowe odpady.
Przyjmując, że w Polsce stanęłaby spalarnia przetwarzająca 200 tys. ton odpadów rocznie, cena zagospodarowania odpadów mogłaby wzrosnąć z około 300 zł/t do nawet 900 zł/t. W ciągu 30 dni oznaczałoby to prawie 10 mln zł dodatkowych kosztów.
– Spalarnie dają samorządom stabilność. Po pierwsze, oferują niskie i przewidywalne ceny oraz gwarantują, że będziemy mogli zagospodarować lokalne odpady. Dodatkowo produkują ciepło bez użycia węgla, które daje o wiele większą pewność niż wszystkie pogodozależne źródła OZE – podsumował Jakub Bator.
Wielkie koszty emisji CO₂
Zagrożeniem dla tego rynku jest możliwość objęcia spalarni systemem ETS. Na poziomie unijnym pojawiła się już taka propozycja, a jej realizacja mogłaby znacząco podnieść koszty zagospodarowania odpadów w ITPOK.
– Albo pokryjemy te koszty, podnosząc tzw. ceny na bramie, czyli za przyjęcie odpadów, albo ceny sprzedaży energii elektrycznej i ciepła – wskazał Tomasz Iluk z Instytutu Technologii Paliw i Energii.
Alternatywnie dwutlenek węgla emitowany przez spalarnię można wychwytywać i zagospodarowywać, co w określonych warunkach pozwala ograniczyć koszty związane z systemem ETS.
– Da się go wykorzystać na przykład w procesie wydobycia ropy naftowej, gdzie jest zatłaczany, dzięki czemu ropa wypływa na powierzchnię – mówił Tomasz Iluk.
Koszt budowy instalacji wychwytującej CO₂ jest jednak bardzo wysoki, nawet w porównaniu z opłatami, jakie trzeba byłoby wnieść do systemu ETS.
Z szacunków Instytutu wynika, że koszt przyjęcia RDF w ITPOK, w której zbudowano system wychwytu CO₂, mógłby wzrosnąć aż o 694–881 zł za tonę! Gdyby postawić na drugi wariant, ceny prądu musiałyby wzrosnąć o 391–541 zł/MWh, a ceny ciepła o 109–150 zł/GJ.
Kaloryczność odpadów, ETS i nowe normy. Wyzwania przy modernizacji ITPOK
Ciepło z odpadów ciepłem odpadowym?
Nadzieją dla rynku jest z kolei propozycja nowej definicji ciepła odpadowego, które powstaje jako skutek uboczny prowadzenia innych procesów. Unia Europejska zakłada stopniowe zwiększanie udziału ciepła odpadowego i energii odnawialnej w systemach ciepłowniczych. Plany są ambitne, bo europejskie ciepłownictwo w 2050 r. ma być zasilane wyłącznie z OZE i ciepła odpadowego.
– Głównym celem ITPOK-ów jest zagospodarowanie odpadów. Jeżeli przy okazji udaje się wytworzyć prąd i ciepło, to świetnie, natomiast chodzi przede wszystkim o to, by odpady nie trafiały na składowisko – argumentowała Katarzyna Wolny-Tomczyk z kancelarii Eco Legal.
Jej zdaniem właśnie dlatego ciepło z ITPOK powinno być traktowane jako ciepło odpadowe – produkcja energii jest bowiem związana z innym procesem, jakim jest zagospodarowanie odpadów.
Inicjatywę w tej sprawie podjęli senatorowie, proponując nowelizację ustawy – Prawo energetyczne, która pozwoliłaby wprost uznać ciepło z ITPOK za ciepło odpadowe. Równolegle prace legislacyjne nad zmianą definicji prowadzi Ministerstwo Energii, a planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to IV kwartał 2026 r.
– Na razie mamy jeszcze sporo pytań, w szczególności czy przepis obejmie wszystkie ITPOK oraz czy trzeba będzie indywidualnie wykazać, że w naszej instalacji ciepło powstaje jako produkt uboczny zagospodarowania odpadów – zastanawiała się Wolny-Tomczyk.
Jeżeli jednak uda się odpowiedzieć na te pytania i wprowadzić oczekiwaną zmianę, korzyści mogą być znaczące. Ciepło pochodzące z biodegradowalnej części odpadów, po spełnieniu odpowiednich warunków, może być kwalifikowane jako energia ze źródeł odnawialnych, natomiast pozostała część mogłaby zostać uznana za ciepło odpadowe.
Takie rozwiązanie zwiększyłoby możliwości spełnienia kryteriów efektywnego systemu ciepłowniczego, a tym samym mogłoby otworzyć drogę do korzystania z określonych mechanizmów wsparcia publicznego.
![AD1A ZIELONE MIASTO 360 ZM [27.10-07.12.2026]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/banery-forum-zielone-miasto-1320x250.jpg?pas=17375722552611051329)
Abrys ![ad1b puchar recyklingu 26 partnerzy [05.11-01.12.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/11/puchar-recyklingu-partnerzy1320-x-250-px.jpg?pas=12089456762611051329)
![ad1c abrys wydarzenia [od 03.03.25]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2025/03/wydarzenia.abrys_.pl-320-x-520-px.png?pas=933286652611051329)












![ad2 zamknięcie doku w bdo 26 [28.10-16.11.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/zamk-bdo-1320-x-250-px.png?pas=20532252052611051329)
![ad1d budowlane [28.10-15.12.26]](https://portalkomunalny.pl/wp-content/uploads/2026/10/budowlane-1320-x-250-px.png?pas=10816298642611051329)











Komentarze (0)