1 / 4

Bardzo szczegółowe dane dotyczące zanieczyszczeń powietrza chce uzyskać zespół badawczy Politechniki Wrocławskiej, który uruchomił właśnie sieć nowoczesnych czujników na terenie studenckiego kampusu. Przedstawiane na stronie projektu informacje aktualizowane są co 15 minut.

Projekt na terenie kampusu Politechniki Wrocławskiej jest realizowany przez społeczność akademicką: pracowników, studentów i absolwentów Politechniki Wrocławskiej.

Celem jest pomiar stężeń i analiza zanieczyszczeń odpowiedzialnych za smog na terenie kampusu Politechniki Wrocławskiej. W ramach projektu jest badany wpływ rodzaju zabudowy, transportu oraz udziału powierzchni zielonych w kształtowaniu jakości powietrza w tej części Wrocławia.

Lepsze i innowacyjne pomiary smogu

– Pomysł na założenie sieci pomiarowej na terenie Wrocławia pojawił się już kilka lat temu. Chcieliśmy przede wszystkim zagęścić liczbę czujników i skoncentrować ją na wybranym obszarze, którym stał się kampus Politechniki Wrocławskiej przy pl. Grunwaldzkim. Należy jednak wspomnieć, że system czujników obejmuje również obszar poza główną częścią naszego kampusu. Utworzenie sieci to także efekt dyskusji i rekomendacji, które pojawiły się po  ubiegłorocznym cyklu debat „Wrocław w smogu” zorganizowanym przez Politechnikę Wrocławską – mówi prof. Izabela Sówka z Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Wrocławskiej, kierowniczka i koordynatorka całego projektu.

Pomiary prowadzone są w wybranych częściach kompleksu akademickiego przy zastosowaniu innowacyjnych układów czujnikowych stworzonych przez absolwenta Politechniki Wrocławskiej, który pracę magisterską obronił na Wydziale Elektroniki, a doktorat w dyscyplinie Inżynieria Środowiska na Wydziale Inżynierii Środowiska.

20 czujników dla Politechniki Wrocławskiej

Sieć uruchomiona przez wrocławskich naukowców składa się obecnie z 18 czujników, a docelowo ma ich być 20. Zostały one rozmieszczone na terenie kampusu przy pl. Grunwaldzkim, a także w kampusie przy ul. Długiej, ul. Prusa, w Geocentrum przy ul. Na Grobli oraz na osiedlu domów akademickich przy ul. Wittiga.

W niektórych przypadkach na budynkach znalazło się kilka czujników. Takim przykładem jest choćby siedziba studium języków obcych przy wybrzeżu Wyspiańskiego. Jeden z czujników monitoruje stan powietrza od strony ulicy, a drugi od strony wewnętrznego dziedzińca.

– Wynika to z faktu, że masy powietrza mogą się zachowywać inaczej w miejscu, które jest otoczone murami, a inaczej w obszarze zintensyfikowanego ruchu samochodowego. Podczas montażu czujnika przy dziedzińcu od razu zauważyliśmy, że poziom zanieczyszczeń jest na tym terenie wysoki – tłumaczy dr inż. Marek Badura.

Natomiast na budynku Wydziału Elektroniki (C-5) na różnych wysokościach zamontowane zostały aż cztery czujniki. Pozwala to na zbadanie, jak zmienia się jakość powietrza w zależności od wysokości.

Sprzęt wykorzystany w projekcie składa się z innowacyjnych czujników optycznych, w których pomiar polega na badaniu intensywności światła odbitego od drobinek zawartych w powietrzu. Na podstawie tych wartości wyliczana jest chwilowa wartość stężenia pyłu w powietrzu i w określonym czasie, następnie dane te są uśredniane i powstaje wartość, którą możemy obserwować na stronie internetowej powietrze.pwr.edu.pl.

Na mapie w wybranych punktach na terenie kampusu prezentowane są informacje na temat jakości powietrza. Wybierając konkretny punkt na tym obszarze, wyświetlana jest informacja w zakresie skali Wrocławskiego Indeksu Powietrza, wartość stężenia pyłu PM2,5 wyrażana w µg/m3 oraz informacja o zmianach jakości powietrza na badanym obszarze.

Udostępniane wyniki pomiarów umożliwiają informowanie społeczności akademickiej i mieszkańców Wrocławia o stanie jakości powietrza na wybranym obszarze miasta.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

1 Komentarz

  1. “Udostępniane wyniki pomiarów umożliwiają informowanie społeczności akademickiej i mieszkańców Wrocławia o stanie jakości powietrza na wybranym obszarze miasta.”
    A powietrze od tych czujników nie stanie się ani odrobinę czystsze.
    Publiczne pieniądze wydane w błoto!
    Zamiast czujników filtry a w dni tzw wzmożonych mrozów bezpłatna komunikacja miejska.
    Tego oczekują Obywatele. Rozsądnego wydatkowania środków.
    Ciekaw jestem które miasto w Polsce zdecyduje się na krok p.t. “BEZPŁATNE OGRZEWANIE MIESZKAŃ PODCZAS DŁUGOTRWAŁYCH MROZÓW”.

Skomentuj