Służby komunalne odpowiadają obecnie także za likwidowanie odpadów powstających także w czasie epidemii koronawirusa. Jak służby sobie radzą? Czy ich pracownicy są szczególnie narażeni. Jak zapewnić im poczucie bezpieczeństwa? Na pytania odpowiada Magdalena Sułek-Domańska, koordynator Koalicji ds. Bezpieczeństwa Pracowników Służb Komunalnych, dyrektor ds. komunikacji Grupy Eneris.

Pracownicy komunalni są na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem. Mowa nie tylko o pracownikach, którzy mają kontakt z odpadami, ale też ci, którzy dostarczają do domów wodę.

– Oni nie mają home office, muszą być na posterunku, więc zachowanie płynności w ich pracy jest tak ważne – mówi Magdalena Sułek-Domańska.

Instalacje także odczuwają załamanie rynku recyklingu

Jak skutecznie chronić pracowników?

Potencjalny kontakt z przedmiotami, które mogą być zakażone koronawirusem mają m.in. pracownicy sortowni. WHO wyraźnie stwierdza, że wirus może utrzymywać się także na przedmiotach.

– Gdy mamy jasną informację, że odpady ze zbiórki mamy traktować jak zwykłe odpady komunalne, nie wiemy tak naprawdę, czy pracownik ma kontakt z wirusem, czy nie. To jest ogromne zagrożenie. Także dla pracowników sortowni – zauważyła Magdalena Sułek-Domańska w rozmowie w Portalem Komunalnym.

Gospodarka odpadami i BHP w czasach epidemii. Szkolenie online

– Dlatego apelujemy do mieszkańców, żeby jednorazowe sztućce czy rękawiczki wrzucali do odpadów zmieszanych i dobrze zaciśniętego worka, właśnie po to, żeby pracownicy sortowni nie mieli możliwości kontaktu z tymi odpadami.

Kontakt z mieszkańcami i ze sobą nawzajem mają pracownicy obsługujący śmieciarki. Jak mówi Sułek-Domańska, trudno ich pracę pogodzić z obowiązującymi przepisami nakazującymi zachować minimum 1,5 m dystansu między pracownikami. – W jaki sposób mamy to utrzymać, gdy mamy trzyosobowe załogi w śmieciarkach? – pytała, dodając, że zbiórka odpadów musi być utrzymana, żeby utrzymać poziom sanitarny w naszych miastach.

Większa świadomość to mniejszy strach

– Poziom strachu w branży zależy od ilości wiedzy jaką posiadają – stwierdziła rozmówczyni, zaznaczając, że reprezentowanej przez nią firmie od lat przywiązuje się wagę do zagadnień BHP.

W tej działalności pomagają filmy, instruktarze, czy kursy udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. – Gdy jednak obserwuję firmy w ramach Koalicji BHP, zauważam, że potrzebna jest wymiana informacji i edukacja – mówiła Sułek-Domańska.

W są też obecnie podejmowane działania. – W tym momencie powinniśmy zawiesić konkurencję, to jedyne co mamy, to siebie nawzajem. To czas, by przekazywać sobie wiedzę nawzajem – przekonywała.

Jak dodała, dobrym źródłem wiedzy są webinaria z zakresu BHP. Jednym z nich jest to organizowane przez redakcję „Przeglądu Komunalnego”. Magdalena Sułek-Domańska będzie również prelegentem webinarium “Gospodarka odpadami w czasie epidemii”.

Czytaj więcej

Skomentuj