W Warszawie rozpoczęło się dziś Forum Ochrony Środowiska, doroczne spotkanie branży wodno-ściekowej. W tym roku jednym z głównych tematów jest Gospodarka Obiegu Zamkniętego.

Od gospodarki obiegu zamkniętego nie ma odwrotu, wprowadzają ją europejskie i polskie strategie. Co to oznacza w sektorze wodno-ściekowym? O tym dyskutują uczestnicy Forum.

W spotkaniu organizowanym pod patronatem miesięcznika Wodociągi-Kanalizacja przez Izbę Gospodarczą Wodociągi Polskie bierze udział 130 wodociągowców, naukowców, przedstawicieli struktur rządowych i samorządu.

Jak wygląda polska droga do GOZ mówili Sławomir Mazurek z Ministerstwa Środowiska oraz Jan Staniłło z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. Zamykanie obiegów jest rewolucją w funkcjonowaniu gospodarki, ale już teraz widać, że ma duże poparcie społeczne i nawet na etapie przedlegislacyjnym niektóre przedsiębiorstwa same wdrażają dobre wzorce, wprowadzając wyprzedzająco np. biodegradowalne opakowania, wskazywał Mazurek. Przedsiębiorstwo, które dysponuje odpadem musi nim zarządzać, a nie myśleć tylko jak się go pozbyć, podkreślał Staniłło. Często do tego potrzebna jest odwaga i dopuszczenie do współpracy innych podmiotów, dodawał.

Dr Tadeusz Rzepecki, Przewodniczący Rady Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie, a zarazem prezes Tarnowskich Wodociagów zauważył, ze istotą pracy sektora jest własnie obieg zamknięty. – My oczyszczając ścieki realizujemy to, mówił. Drugie zadanie to wykorzystanie osadu ściekowego i tutaj sporo jest jeszcze do zrobienia, bowiem ciągle brakuje w Polsce np. biogazowni na instalacjach fermentacji osadów ściekowych, a potencjał energetyczny jest olbrzymi.

Na ciekawe nowe i nie stosowane jeszcze w Polsce rozwiązania z dziedziny gospodarki cyrkularnej w sektorze zwrócił uwagę prof. Jacek Mąkinia z Politechniki Gdańskiej. Są to : produkcja bioplastiku z osadów ściekowego oraz odzysk celulozy – ten w Holandii zaspokaja już 5% rocznego zapotrzebowania na ten surowiec. Oczywistym jest także, że coraz bardziej będzie musiały się upowszechnić instalacje do odzysku fosforu, mówił.

Inne mniej znane rozwiązania przedstawili też Bruno Tisserand, prezydent federacji EurEau. Wskazał na powszechne np. na Malcie czy Cyprze wykorzystanie wody z recyklingu w rolnictwie. W całej Europie niebawem te rozwiązania, wskutek nowej legislacji, będą musiały być wprowadzane, jednak cały czas mamy do pokonania opory natury mentalne, strach przed zastosowaniem takiej wody, mówił.

Daniel Larsson z ambasady Szwecji pochwalił się natomiast spektakularnymi wynikami w dziedzinie transportu. Aż 2 tysiące autobusów w tym kraju jest zasilanych biogazem produkowanym lokalnie. M.in. trafia tam 60 % biogazu odzyskiwanego z osadów ściekowych, a do sieci ciepłowniczej trafia także ciepło samych ścieków, odzyskane w procesie ich oczyszczania.

We wtorek uczestnicy Forum Ochrony Środowiska będą mówić o nowoczesnym przedsiębiorstwie wod-kan.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj