Reklama

ad1a webinar ZSSEIE Pracodawcy GOZ [08.06-17.06.26]

Stan zagrożenia hydrogeologicznego. Jak susza wpływa na ujęcia wody?

Stan zagrożenia hydrogeologicznego. Jak susza wpływa na ujęcia wody? depositphotos
19.05.2026, o godz. 13:54
czas czytania: około 5 minut
0

Zasoby wód podziemnych są kluczowe podczas suszy. Korzystają z nich miejskie wodociągi, a coraz częściej też rolnicy do nawadniania pól. Z powodu braku regularnych opadów miejscami ich poziom spadł poniżej stanów niskich. Musimy zatrzymywać jak najwięcej opadów w gruncie - alarmują eksperci.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

ad1b ECOMONDO [01.06-30.06.26]

Susza wywołana brakiem opadów w marcu i kwietniu, niską wilgotnością ściółki oraz silnym wiatrem spowodowała krytyczne zagrożenie pożarowe w lasach, a także pożar w Puszczy Solskiej (woj. lubelskie). Już na początku maja niektóre izby rolnicze apelowały o uruchomienie gminnych komisji szacujących straty spowodowane suszą, ponieważ wskutek wysychania gleby część rolników zdecydowała się na likwidację upraw. Z kolei o niskich jak na wiosnę stanach wód w rzekach i jeziorach informował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy (IMGW-PIB): 74 proc. rzek w Polsce miało niski stan wody.To symptomy odpowiednio: suszy meteorologicznej (atmosferycznej), glebowej (rolniczej) i hydrologicznej. Najgłębszych pokładów wody, czyli wód poziemnych, dotyczy natomiast susza hydrogeologiczna.
 

Dlaczego wiosną występuje stan zagrożenia hydrogeologicznego?

Dr Małgorzata Woźnicka z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego powiedziała PAP, że ostatnia śnieżna zima poprawiła nieco sytuację hydrogeologiczną, ale nie na tyle, żeby odwołać stan zagrożenia.

Podkreśliła, że stan zagrożenia hydrogeologicznego to komunikat: uważajmy, bo na pewnych obszarach kraju poziom zwierciadła wód podziemnych utrzymuje się poniżej stanów niskich ostrzegawczych. Dodała, że taka niżówka hydrogeologiczna jest naturalnym zjawiskiem gdy występuje na jesieni, po okresie letnim. – Wiosną niżówka nie powinna występować – powiedziała.

Ile wynoszą udokumentowane zasoby wód podziemnych w Polsce?

Zaznaczyła, że tzw. udokumentowane zasoby dyspozycyjne wód podziemnych wynoszą dla obszaru kraju 34 mln m3 na dobę. – To jest ilość wody możliwa do zagospodarowania z warstw wodonośnych. To zasób pomniejszony o wodę, która zasila rzeki i o wodę oddawaną ekosystemom zależnym od wód, jak torfowiska. Średnio w skali roku wykorzystujemy ok. 22 proc. odnawialnych zasobów wód podziemnych, to bezpieczna ilość w skali kraju – powiedziała Woźnicka.

Według Woźnickiej zasoby podziemne mogą być nadmiernie eksploatowane m.in. w regionach, gdzie pobiera się wodę na cele górnicze lub z niezarejestrowanych źródeł. Według ekspertki wówczas proporcje wykorzystania wód podziemnych mogą być nawet odwrócone, jeśli jednocześnie naturalne warunki występowania wód podziemnych są mniej korzystne.

Nielegalny pobór wody a wydajność sieci wodociągowych

Podkreśliła, że eksperci wyjeżdżający na badania terenowe zauważyli wzrost poboru nieewidencjonowanego wód podziemnych w związku z suszą rolniczą. Poinformowała, że szacowany metodami pośrednimi pobór wody poza ewidencją w niektórych regionach to 50 proc. poboru rejestrowanego.

Ze źródeł podziemnych na co dzień czerpią wodę spółki wodociągowe. 85 proc. z 21 tys. zarejestrowanych ujęć wód podziemnych zapatruje ludzi w wodę do spożycia. 74 proc. wody na ten cel rozprowadzanej przez wodociągi pochodzi właśnie z wód podziemnych.

Ujęcia wód podziemnych są różnej głębokości. Te najgłębsze, z których korzystają spółki komunalne, są odporne na okresowe deficyty opadów. Brak wody w kranie nie oznacza jeszcze, że wyschło źródło wody podziemnej. Powodem może być przeciążenie sieci wodociągowej lub awarie infrastruktury.

– Miasta i mniejsze miejscowości mają coraz bardziej rozproszoną zabudowę, a co za tym idzie – także dłuższe sieci wodociągowe. Na końcach sieci ciśnienia wody są znacznie niższe i dlatego przy wzmożonym poborze wody w kranach może brakować – powiedziała Woźnicka.

Ekohydrolog dr Sebastian Szklarek zaznaczył, że na początku maja odnotował ponad 50 apeli gmin do mieszkańców o rezygnację z podlewania trawników i napełniania basenów. Zwrócił uwagę, że w jednej z nich pobór wody podczas majówki był tak duży, że wodociągi – nawet przy uwzględnieniu zapasów w zbiornikach na wypadek awarii – nie radziły sobie ze stacją uzdatniania wody.

Z powodu utrzymującej się suszy, wody może zabraknąć natomiast w ujęciach płytkich wód podziemnych np. studiach indywidualnych, studniach kopanych, tzw. abisynkach, ujmujących stropową część warstwy wodonośnej.

Jak skutecznie odbudować zasoby wód podziemnych?

Eksperci, z którymi rozmawiała PAP, uważają, że koniecznością jest zatrzymywanie w glebie jak największych ilości wody opadowej pochodzącej z deszczu i topniejącego śniegu. – W hydrogeologii mówi się potocznie, że kropla wody, która wpadnie do rzeki, jest kroplą straconą, bo płynie do morza i nie zasili wód podziemnych – powiedziała Woźnicka.

Zaznaczyła, że dla odnawialności zasobów kluczowy jest opad o średnim natężeniu, długotrwały, na większym obszarze, czyli deszczowe lipce, śnieżne zimy i roztopowa wiosna.

– Paradoksalnie wyższa roczna suma opadów przewidywana dla Polski nie oznacza, że zasoby wód podziemnych efektywniej się odnowią – powiedziała Woźnicka. Ekspertka zwróciła uwagę na to, że woda z gwałtownych, punktowych opadów deszczu, przeplecionych długimi okresami bezopadowymi, szybko spływa do kanalizacji w wybetonowanych miastach, a na terenach zielonych opadowi trudno jest wsiąknąć, jeśli ziemia jest przesuszona po tygodniach suszy – podkreśliła.

Eksperci podkreślają, że w odnawianiu zasobów wód podziemnych pomaga retencja krajobrazowa, czyli śródpolne oczka wodne, torfowiska, zagłębienia bezodpływowe, błękitno-zielona infrastruktura w miastach, utrzymywanie jak największych powierzchni czynnych, czyli ograniczanie betonozy i ograniczenie poboru wód podziemnych dzięki ponownemu wykorzystaniu raz pobranej wody, tzw. wody szarej.

 

 

🔍 Ile wynoszą udokumentowane zasoby wód podziemnych w Polsce?
Udokumentowane zasoby dyspozycyjne wód podziemnych w Polsce wynoszą 34 mln m³ na dobę. W skali roku krajowe zużycie wynosi średnio około 22% tych odnawialnych zasobów, co stanowi bezpieczną ilość w skali kraju.
🔍 Dlaczego w kranach brakuje wody podczas suszy?
Brak wody w kranie najczęściej nie wynika z wyschnięcia źródeł podziemnych, lecz z przeciążenia sieci wodociągowej, awarii infrastruktury oraz spadku ciśnienia na końcach rozproszonych sieci z powodu masowego, jednoczesnego poboru wody przez mieszkańców.
🔍 Co pomaga w skutecznej odbudowie zasobów wód podziemnych?
W odnawianiu wód podziemnych najskuteczniejsza jest retencja krajobrazowa (śródpolne oczka wodne, torfowiska), błękitno-zielona infrastruktura w miastach, ograniczanie betonozy oraz ponowne wykorzystanie tzw. wody szarej. Gwałtowne opady nawalne nie odnawiają tych zasobów efektywnie.

 

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

ad2 pk plus [od 02.09.25]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 KGO kompleksowa 2026 [02.06.-02.09.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Woda i ścieki
css.php
Copyright © 2026