Reklama

ad1a POLECO 2027 [09.09-07.10.26]

Stan zagrożenia hydrogeologicznego. Jak susza wpływa na ujęcia wody?

Stan zagrożenia hydrogeologicznego. Jak susza wpływa na ujęcia wody? depositphotos
19.05.2026, o godz. 13:54
czas czytania: około 5 minut
0

Zasoby wód podziemnych są kluczowe podczas suszy. Korzystają z nich miejskie wodociągi, a coraz częściej też rolnicy do nawadniania pól. Z powodu braku regularnych opadów miejscami ich poziom spadł poniżej stanów niskich. Musimy zatrzymywać jak najwięcej opadów w gruncie - alarmują eksperci.

Dalsza część tekstu znajduje się pod reklamą

Reklama

AD1B FORUM RECYKLINGU 2026 [01.07-27.10.26]

Susza wywołana brakiem opadów w marcu i kwietniu, niską wilgotnością ściółki oraz silnym wiatrem spowodowała krytyczne zagrożenie pożarowe w lasach, a także pożar w Puszczy Solskiej (woj. lubelskie). Już na początku maja niektóre izby rolnicze apelowały o uruchomienie gminnych komisji szacujących straty spowodowane suszą, ponieważ wskutek wysychania gleby część rolników zdecydowała się na likwidację upraw. Z kolei o niskich jak na wiosnę stanach wód w rzekach i jeziorach informował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy (IMGW-PIB): 74 proc. rzek w Polsce miało niski stan wody.To symptomy odpowiednio: suszy meteorologicznej (atmosferycznej), glebowej (rolniczej) i hydrologicznej. Najgłębszych pokładów wody, czyli wód poziemnych, dotyczy natomiast susza hydrogeologiczna.
 

Dlaczego wiosną występuje stan zagrożenia hydrogeologicznego?

Dr Małgorzata Woźnicka z Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego powiedziała PAP, że ostatnia śnieżna zima poprawiła nieco sytuację hydrogeologiczną, ale nie na tyle, żeby odwołać stan zagrożenia.

Podkreśliła, że stan zagrożenia hydrogeologicznego to komunikat: uważajmy, bo na pewnych obszarach kraju poziom zwierciadła wód podziemnych utrzymuje się poniżej stanów niskich ostrzegawczych. Dodała, że taka niżówka hydrogeologiczna jest naturalnym zjawiskiem gdy występuje na jesieni, po okresie letnim. – Wiosną niżówka nie powinna występować – powiedziała.

Ile wynoszą udokumentowane zasoby wód podziemnych w Polsce?

Zaznaczyła, że tzw. udokumentowane zasoby dyspozycyjne wód podziemnych wynoszą dla obszaru kraju 34 mln m3 na dobę. – To jest ilość wody możliwa do zagospodarowania z warstw wodonośnych. To zasób pomniejszony o wodę, która zasila rzeki i o wodę oddawaną ekosystemom zależnym od wód, jak torfowiska. Średnio w skali roku wykorzystujemy ok. 22 proc. odnawialnych zasobów wód podziemnych, to bezpieczna ilość w skali kraju – powiedziała Woźnicka.

Według Woźnickiej zasoby podziemne mogą być nadmiernie eksploatowane m.in. w regionach, gdzie pobiera się wodę na cele górnicze lub z niezarejestrowanych źródeł. Według ekspertki wówczas proporcje wykorzystania wód podziemnych mogą być nawet odwrócone, jeśli jednocześnie naturalne warunki występowania wód podziemnych są mniej korzystne.

Nielegalny pobór wody a wydajność sieci wodociągowych

Podkreśliła, że eksperci wyjeżdżający na badania terenowe zauważyli wzrost poboru nieewidencjonowanego wód podziemnych w związku z suszą rolniczą. Poinformowała, że szacowany metodami pośrednimi pobór wody poza ewidencją w niektórych regionach to 50 proc. poboru rejestrowanego.

Ze źródeł podziemnych na co dzień czerpią wodę spółki wodociągowe. 85 proc. z 21 tys. zarejestrowanych ujęć wód podziemnych zapatruje ludzi w wodę do spożycia. 74 proc. wody na ten cel rozprowadzanej przez wodociągi pochodzi właśnie z wód podziemnych.

Ujęcia wód podziemnych są różnej głębokości. Te najgłębsze, z których korzystają spółki komunalne, są odporne na okresowe deficyty opadów. Brak wody w kranie nie oznacza jeszcze, że wyschło źródło wody podziemnej. Powodem może być przeciążenie sieci wodociągowej lub awarie infrastruktury.

– Miasta i mniejsze miejscowości mają coraz bardziej rozproszoną zabudowę, a co za tym idzie – także dłuższe sieci wodociągowe. Na końcach sieci ciśnienia wody są znacznie niższe i dlatego przy wzmożonym poborze wody w kranach może brakować – powiedziała Woźnicka.

Ekohydrolog dr Sebastian Szklarek zaznaczył, że na początku maja odnotował ponad 50 apeli gmin do mieszkańców o rezygnację z podlewania trawników i napełniania basenów. Zwrócił uwagę, że w jednej z nich pobór wody podczas majówki był tak duży, że wodociągi – nawet przy uwzględnieniu zapasów w zbiornikach na wypadek awarii – nie radziły sobie ze stacją uzdatniania wody.

Z powodu utrzymującej się suszy, wody może zabraknąć natomiast w ujęciach płytkich wód podziemnych np. studiach indywidualnych, studniach kopanych, tzw. abisynkach, ujmujących stropową część warstwy wodonośnej.

Jak skutecznie odbudować zasoby wód podziemnych?

Eksperci, z którymi rozmawiała PAP, uważają, że koniecznością jest zatrzymywanie w glebie jak największych ilości wody opadowej pochodzącej z deszczu i topniejącego śniegu. – W hydrogeologii mówi się potocznie, że kropla wody, która wpadnie do rzeki, jest kroplą straconą, bo płynie do morza i nie zasili wód podziemnych – powiedziała Woźnicka.

Zaznaczyła, że dla odnawialności zasobów kluczowy jest opad o średnim natężeniu, długotrwały, na większym obszarze, czyli deszczowe lipce, śnieżne zimy i roztopowa wiosna.

– Paradoksalnie wyższa roczna suma opadów przewidywana dla Polski nie oznacza, że zasoby wód podziemnych efektywniej się odnowią – powiedziała Woźnicka. Ekspertka zwróciła uwagę na to, że woda z gwałtownych, punktowych opadów deszczu, przeplecionych długimi okresami bezopadowymi, szybko spływa do kanalizacji w wybetonowanych miastach, a na terenach zielonych opadowi trudno jest wsiąknąć, jeśli ziemia jest przesuszona po tygodniach suszy – podkreśliła.

Eksperci podkreślają, że w odnawianiu zasobów wód podziemnych pomaga retencja krajobrazowa, czyli śródpolne oczka wodne, torfowiska, zagłębienia bezodpływowe, błękitno-zielona infrastruktura w miastach, utrzymywanie jak największych powierzchni czynnych, czyli ograniczanie betonozy i ograniczenie poboru wód podziemnych dzięki ponownemu wykorzystaniu raz pobranej wody, tzw. wody szarej.

 

 

🔍 Ile wynoszą udokumentowane zasoby wód podziemnych w Polsce?
Udokumentowane zasoby dyspozycyjne wód podziemnych w Polsce wynoszą 34 mln m³ na dobę. W skali roku krajowe zużycie wynosi średnio około 22% tych odnawialnych zasobów, co stanowi bezpieczną ilość w skali kraju.
🔍 Dlaczego w kranach brakuje wody podczas suszy?
Brak wody w kranie najczęściej nie wynika z wyschnięcia źródeł podziemnych, lecz z przeciążenia sieci wodociągowej, awarii infrastruktury oraz spadku ciśnienia na końcach rozproszonych sieci z powodu masowego, jednoczesnego poboru wody przez mieszkańców.
🔍 Co pomaga w skutecznej odbudowie zasobów wód podziemnych?
W odnawianiu wód podziemnych najskuteczniejsza jest retencja krajobrazowa (śródpolne oczka wodne, torfowiska), błękitno-zielona infrastruktura w miastach, ograniczanie betonozy oraz ponowne wykorzystanie tzw. wody szarej. Gwałtowne opady nawalne nie odnawiają tych zasobów efektywnie.

 

Udostępnij ten artykuł:

Reklama

Odpady (AD3b) KONTROLE [28.09-19.10.2026]

Komentarze (0)

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszą osobą, która to zrobi.
Reklama

ad2 MSO 26 ZM [17.09-07.10.26]

Dodaj komentarz

Możliwość komentowania dostępna jest tylko po zalogowaniu. Załóż konto lub zaloguj się aby móc pisać komentarze lub oceniać komentarze innych.
Reklama

ad1a greenitaly

Te artykuły mogą Cię zainteresować

Przejdź do Woda i ścieki
css.php
Copyright © 2026