1 / 3

W tym konkursie nie chodziło o drzewo najstarsze, czy najwyższe albo takie z najgrubszym pniem. Istotą oceny były dobre relacje lokalnych wspólnot z drzewami, ich historia i nauka płynąca z dawnych dziejów. Ważne było też obywatelskie głosowanie.

Tegoroczną edycję Konkursu pod nazwą Drzewo Roku organizowanego przez Klub Gaja wygrał Dąb Fabrykant w Łodzi, który zdobył aż 5559 głosów internautów!

Wizytówka łódzkiej metropolii

Dąb Fabrykant to jedno z najbardziej oryginalnych drzew w Polsce i wizytówka miasta. Jeden z jego konarów ma esowaty kształt i długość ponad 20 metrów, co robi niesamowite wrażenie na przechodniach. Wiosną każdego roku przyciąga do siebie tłumy ludzi chcących oglądać jego majestat zatopiony w morzu błękitnych kwiatów śnieżników i cebulic. W lutym 2023 roku Dąb Fabrykant będzie reprezentował Polskę w międzynarodowym plebiscycie Europejskie Drzewo Roku!

Statuetka Drzewa Roku 2022 trafi w ręce Przemysława Bartosa – autora bloga pn.: „Przyroda dla Sosnowca”, który zgłosił drzewo do konkursu, a także do przedstawicieli Miasta Łódź. Wszyscy finaliści konkursu otrzymają też pamiątkowe dyplomy. Wręczenie nagród nastąpi 10 października 2022 roku w Warszawie podczas inauguracji 20. edycji programu Święto Drzewa Klubu Gaja.

– Jestem niezwykle szczęśliwy, że Fabrykant zdobył tytuł Drzewa Roku 2022. Pokazuje to, że szacunek i podziw dla przyrody nie mają granic. Mieszkając w Sosnowcu i promując drzewo z Łodzi udowadniam, że przyjaciele drzew mogą mieć wspólny cel i potrafią się jednoczyć. Fabrykant to majestatyczne drzewo, które od dzisiaj staje się symbolem jedności, walki o środowisko i przyjaźni ludzi z różnych zakątków Polski i świata – mówi Przemysław Bartos.

Sylwetka łódzkiego Fabrykanta 

Fabrykant to dąb szypułkowy w wieku 180 lat, o wysokości około 22,5 m i obwodzie 458 cm. Dąb jest pomnikiem przyrody.

Fabrykant, nazywany również Jagoszem rośnie w łódzkim parku im. ks. bp. Michała Klepacza. Jest to jedno z najbardziej oryginalnych drzew w Polsce i wizytówka Łodzi. Wiosną każdego roku przyciąga do siebie tłumy ludzi, którzy chcą oglądać jego majestat zatopiony w morzu błękitnych kwiatów śnieżników i cebulic. Podwójne nazewnictwo drzewa odnosi się do przemysłowej historii Łodzi, a także ma upamiętniać wybitnego animatora kultury łódzkiej. Pierwszą nazwę (Fabrykant) zaproponował biolog, profesor Jan Teofil Siciński z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego. Natomiast druga nazwa – Jagosz, był to ukłon w stronę Mieczysława Jagoszewskiego, dziennikarza Ekspresu Ilustrowanego oraz Dziennika Łódzkiego, będącego propagatorem turystyki i krajoznawstwa na ziemi łódzkiej oraz współzałożycielem Towarzystwa Przyjaciół Łodzi. Współcześnie dąb przyciąga odwiedzających z kilku powodów. Przede wszystkim zachwyca jego unikatowa budowa. Jeden z konarów ma esowaty kształt i długość ponad 20 metrów. Ten poziomy konar powoduje, że szerokość korony Fabrykanta osiągnęła imponującą wartość ponad 33 metrów.

 

Strażniczka Miłosnej Historii

Drugie miejsce w konkursie zajęła lipa – Strażniczka Miłosnej Historii usytuowana w Bieńkowicach (gmina Drwinia, woj. małopolskie)

“Strażniczka” to lipa drobnolistna w wieku około 380 lat, o wysokości 25 m i obwodzie 756 cm. Drzewo ma status pomnika przyrody. Wiekową lipę do udziału w konkursie zgłosiło Starostwo Powiatowe w Bochni.

Lipa jest świadkiem wielowiekowej historii majątku, który niegdyś należał do dóbr królowej Bony, a potem związany był z przedstawicielami wielu szlacheckich i magnackich rodów, m.in. Bonerów, Zamojskich i Tęgoborskich. Ostatnimi właścicielami majątku byli Jasińscy. Z ich rodem związane jest tragiczne wydarzenie, które okryło dwór nimbem niesamowitości, a lipa stała się strażniczką miłosnej historii. W 1937 roku ówczesny właściciel, niespełna trzydziestoletni Zbigniew Jasiński, śmiertelnie się postrzelił. Miejscowa legenda głosi, że był nieszczęśliwie zakochany. W dniu śmierci sprowadził muzykantów, którym w cieniu lipy kazał grać religijne pieśni. Właśnie wówczas we dworze rozległ się nieszczęśliwy strzał. Od tego czasu nocami dało się w nim słyszeć brzęk tłuczonego szkła i przestawianych mebli, widziano nawet postać zmarłego panicza. Na prośbę matki Zbigniewa odprawiano egzorcyzmy, po których dopiero przestało straszyć. Po II wojnie światowej dwór stopniowo podupadał, aż do całkowitej ruiny. Dzisiaj dzięki odbudowie miejsce to na nowo odżyło, a potężna lipa znów zachwyca swym urokiem. Coraz częściej staje się ważnym pięknym elementem sesji fotograficznych. Wróciła też dawna tradycja koncertów pod lipą.

Lipa profesora Szafera w Broniszewie

Miejsce trzecie w konkursie zajęła Lipa prof. Szafera w Broniszewie (gmina Wielopole Skrzyńskie, woj. podkarpackie).

Drzewo to lipa szerokolistna w wieku około 500 lat, o wysokości 26 m i obwodzie 785 cm.  Lipa ma status pomnika przyrody. W tym przypadku zgłoszenia dokonał Urząd Gminy Wielopole Skrzyńskie.

Lipa od blisko pięciu wieków jest perłą parku podworskiego w Broniszewie. Polski botanik i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Władysław Szafer aktywnie zabiegał o jej ochronę, dlatego nazywana jest jego imieniem. Lipa była przez wieki świadkiem wielu tragicznych i wzniosłych wydarzeń z historii wsi i jej mieszkańców. Przez lata posiadłość dworska zmieniała swoich właścicieli. Majątek stanowił również własność Jerzego Fiericha – profesora UJ, który był jej właścicielem aż do 1944 roku. Dwór wraz z otaczającym go parkiem stanowił wtedy ośrodek życia intelektualnego i kulturalnego dla odwiedzających. Otoczenie sprzyjało pracy twórczej, a w czasie okupacji ukrywali się tu profesorowie uniwersytetu. Obecnie park odwiedzany jest przez licznych mieszkańców i turystów. Stanowi też ważny element krajobrazowy miejscowości.

Głosy dla pozostałych 13 finalistów konkursu

Głosy oddane na pozostałych finalistów konkursu rozkładały się następująco:

Lipa Wiktoria w Wojkowicach – 1393
Dąb Niepodległości w Puławach – 1295
Matka Lasu w Chłopowie – 1055
Jabłoń Felicja w Długiem – 941
Klon Jawor w Karczewie – 792
Lipa w Zakopanem – 616
Dąb Chrześcijanin w Januszkowicach – 516
Dąb Johannes Maleus alians Kanthy w Malcu – 449
Dąb Jan w Rogowie – 405
Wiąz Taczanowskiego w Lutomiersku – 395
Dąb Opiekun w Milanówku – 331
Klon Tadeusz w Zawierciu – 314
Dąb Prasław w Prusinowicach – 268

Promocja drzew bliskich człowiekowi 

Dodajmy, że celem organizowanego od 12 lat przez Klub Gaja Konkursu pn. Drzewo Roku jest promocja postaw wykazujących się szacunkiem dla przyrody. Konkurs służy też wyszukaniu przykładów ciekawych i trwałych związków pomiędzy kulturą i historią lokalnej społeczności, a drzewem. Istotą konkursu nie jest poszukiwanie drzew najstarszych, najwyższych, najgrubszych, najpiękniejszych ani najrzadszych. Chodzi tu o drzewa najbardziej przez ludzi szanowane i kochane, drzewa z własna historią, drzewa, które pobudzają wyobraźnię i jednoczą ludzi.


Więcej szczegółów dotyczących finalistów konkursu znaleźć można w artykule: Finaliści Konkursu Drzewo Roku 2022 w Polsce 


 

Czytaj więcej

Skomentuj