Jadwiga Emilewicz, szefowa resortu przedsiębiorczości i technologii podczas targów Pol-Eco System w Poznaniu zapowiedziała, jakie będzie podejście Polski do energetyki w przyszłości.

Minister Jadwiga Emilewicz mówiła, że w ostatnich miesiącach najważniejsza dyskusja w kraju dotyczy transformacji energetycznej, która stoi przed naszym pokoleniem. Według niej najbardziej „gospodarczym” resortem w kraju jest obecnie Ministerstwo Środowiska, które decyduje o najważniejszych sprawach ekonomicznych przesądzających o stabilnym i zgodnym z ogólnoeuropejskim pojęciem ekologii rozwoju kraju.

– Polska mówi “tak” propozycjom europejskim dotyczącym dostosowania energetyki i ciepłownictwa do zmian klimatycznych, ale my chcemy to robić na zdrowych i bezpiecznych dla naszego kraju zasadach – powiedziała.

Co zastąpi paliwa kopalne?

– Fundusz Sprawiedliwej Transformacji będzie tu kluczowym mechanizmem dochodzenia do konsensusu w tej sprawie – oświadczyła minister.

Obecne oparcie miksu energetycznego Polski w ponad 70 proc. na węglu nie jest do końca zależne tylko od naszego pokolenia – oceniła Jadwiga Emilewicz. – W czasach gdy świat rozwijał energetykę jądrową, my tkwiliśmy w paliwach kopalnych i wciąż w przeważającej mierze jesteśmy od ich uzależnieni. Teraz jednak zmieniamy podejście, również z powodu rosnących uprawnień cen do emisji CO2.

Emilewicz mówiła o sukcesie z ostatnich dni, a więc przekroczeniu wolumenu 1 GW energii wytwarzanych przez polską fotowoltaikę. Brakuje nam jednak takiego odnawialnego źródła, które gwarantowałoby nam pełne utrzymanie naszych systemów energetycznych. Jedno z pytań na najbliższą przyszłość dotyczy więc kwestii, czym możemy zastąpić węgiel.

Koniec ustawy odległościowej

Rządowym piorytetem ma być m.in. rozbudowa farm wiatrowych na Bałtyku, ale inwestycje te mają szansę na ukończenie dopiero w perspektywie 6-7 lat. Do tego czasu musimy szukać innych rozwiązań. Propozycji będzie więc np. nowelizacja „ustawy wiatrowej”. Rząd zamierza zmodyfikować kontrowersyjny zapis „10H” mówiący o konieczności zachowania minimalnej odległości wiatraków od zabudowań większej niż 10-krotność wysokości instalacji. Zapis ten dusi energetykę wiatrową już od kilku lat, skutecznie uniemożliwiając jej rozwój. To zadanie ma być realizowane w najbliższych miesiącach.

– Kolejną inicjatywą jest dyskusja z branżą producentów kotłów na paliwa stałe. Polska jest największym producentem takich kotłów dla odbiorców indywidualnych w Europie. Wspólnie z producentami przygotowaliśmy warty 200 mln zł projekt, który wspierać będzie producentów w kierunku zmiany ich głównych trzonów produkcji na pompy ciepła. To najrozsądniejsze rozwiązanie zważywszy, że w sektorze kotłów gazowych dominują nasi zachodni sąsiedzi i tu konkurencja byłaby bardzo trudna – podsumowała J. Emilewicz.

UDOSTĘPNIJ

Czytaj więcej

Skomentuj