Rozszerzona odpowiedzialność producenta miała być polską odpowiedzią na unijny obowiązek pełnego pokrycia kosztów netto gospodarki odpadami opakowaniowymi. W praktyce projekt ustawy UC100 tworzy konstrukcję, która ma niewiele wspólnego z ROP-em w rozumieniu, jakie temu pojęciu nadaje prawo unijne, a znacznie więcej z klasyczną daniną publiczną nałożoną na producentów, bez ich realnego wpływu na system, który mają finansować.
Czy rozporządzenie PPWR każe nam wybierać między marnowaniem żywności a przekazywaniem odpadów opakowaniowych do recyklingu? To wcale nie tak oczywiste, bo choć regulacja będzie promować opakowania monomateriałowe, to te wysokobarierowe pozostaną w użyciu tam, gdzie są niezbędne. A niezbędne są chociażby wtedy, kiedy chcemy chronić żywność przed zepsuciem.
Polacy produkują coraz więcej odpadów komunalnych. W 2025 r. na jednego mieszkańca przypadło średnio 381,6 kg, co jest wartością o 4,7 kg większą niż rok wcześniej. W ciągu pięciu lat przybyło ich niemal 40 kg na osobę. Czy ten trend da się odwrócić? Europejskie doświadczenia pokazują, że jest to możliwe.
Monopol NFOŚiGW, brak mechanizmu kosztów netto gwarantującego transparentne rozliczenia i możliwy wzrost cen towarów na sklepowych półkach – to główne zastrzeżenia środowiska producentów żywności wobec projektu ustawy UC100, wprowadzającej ROP. Choć mijają kolejne miesiące od jego ogłoszenia, nadal nie doczekaliśmy się wysłuchania naszych postulatów.
Polska jako ostatni kraj UE nadal czeka na pełny i nowoczesny ROP w sektorze odpadów opakowaniowych. Zamiast tego najpierw uruchomiła system kaucyjny, odbierając gminom najcenniejsze frakcje odpadów. Projekt UC100 ma to naprawić, ale sam stał się przedmiotem ostrego sporu. Czy uda się wreszcie przenieść koszty z mieszkańców na producentów?










