– Luka inwestycyjna w branży gospodarki odpadami jest bardzo wysoka. Szacujemy ją na 5 mld zł – uważa Leszek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej. Pomysłem na załatanie tej dziury w budżetach gmin, instalacji komunalnej i recyklerów jest rozszerzona odpowiedzialność producentów w opakowaniach. Jej założenia komentuje przedstawiciel samorządów, w których mieszka około połowy Polaków.
Jesteśmy dużo bliżej siebie – wszyscy uczestnicy całego systemu – mówiła tuż po zakończeniu debaty „ROP i system kaucyjny – praktyczne rozwiązania czy protokół rozbieżności?” Olga Goitowska z Unii Metropolii Polskich. Jej słowa dobrze oddają ton rozmowy, która – choć nadal pełna znaków zapytania – przebiegła zaskakująco spokojnie.
Transformacja sektora odpadowego w stronę energetyki wymaga nie tylko technologii, ale także determinacji, cierpliwości i świadomości barier. Drugi dzień konferencji „Paliwa z odpadów” w Zakopanem (11 czerwca 2025 r.) przyniósł wiele cennych wystąpień – zarówno strategicznych, jak i praktycznych.
"Obecny dokument, choć kiedyś spełniał swoją rolę, wymaga aktualizacji" – czytamy w komunikacie Klastra Gospodarki Cyrkularnej i Recyklingu. Aktualną „Mapę Drogową Transformacji w kierunku Gospodarki o Obiegu Zamkniętym” przyjęto w 2019 r. Był to pierwszy w Polsce rządowy dokument, którego autorzy starali się zaszczepić ideę GOZ w polskiej gospodarce.
– Polski model ROP musi być sprawiedliwy i wprowadzać zasadę "zanieczyszczający płaci" – podkreśla Małgorzata Izdebska ze Związku Miast Polskich. Na około trzy tygodnie przed publikacją projektu ustawy wprowadzającej rozszerzoną odpowiedzialność producenta, ekspertka domaga się tego, by za system gospodarki odpadami płacili konsumenci, a nie wszyscy mieszkańcy gmin.











