W marcu br. Ministerstwo Klimatu i Środowiska pochwaliło się przygotowaniem wstępnego projektu ustawy, która w przyszłości umożliwi wprowadzenie w Polsce systemu kaucyjno-depozytowego. Poparcie Polaków dla jego wdrożenia jest niezaprzeczalne, podobnie jak pozytywne efekty środowiskowe. Co jednak ten system oznacza dla przedsiębiorstw i zakładów przetwarzających odpady komunalne?
Naukowcy szacują, że aby zaspokoić wszystkie nasze potrzeby, obecnie potrzebujemy 170% Ziemi. Zużycie wody przyrasta dwa razy szybciej niż liczba mieszkańców naszej planety. Bez ponownego wykorzystania wody ze ścieków oraz innych produktów wytwarzanych w procesie ich oczyszczania zasoby wodne skurczą się jeszcze szybciej.
Oczyszczalnie ścieków zyskują na strategicznym znaczeniu dla gospodarki cyrkularnej kraju. Rola przedsiębiorstw kanalizacyjnych i wodociągowych stale rośnie. Mimo to, poziom ponownego wykorzystywania zasobów wodnych oraz produktów powstających w oczyszczalniach pozostawia wiele do życzenia.
Narodowe Centrum Badań i Rozwoju wybrało 3 spółki, które za 27 mln zł opracują projekty nowoczesnych oczyszczalni ścieków. NCBR chce dzięki temu zmienić postrzeganie ścieków w społeczeństwie i sprawić, aby oczyszczalnie stały się "fabrykami surowców" w myśl gospodarki obiegu zamkniętego.
Parapodatkowy system rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) z centralnym poborem i arbitralną dystrybucją opłat, nie zwiększy recyklingu odpadów, a podwyższy koszty – uważają przedstawiciele Konfederacji Lewiatan, którzy opowiadają się za modelem ROP zarządzanym przez biznes.










