Z odpadów, których nie da się poddać recyklingowi, można uzyskać energię; ale instalacji, które by to umożliwiały jest w Polsce ciągle za mało - mówi w rozmowie z PAP dr inż. Piotr Manczarski z Politechniki Warszawskiej.
Przedsiębiorstwa zajmujące się gospodarką komunalną radzą sobie w trudnych czasach, lecz mają oczywiście problemy i obawy. Jedną z największych jest wprowadzenie systemu kaucyjnego. Doskwierają także rosnące koszty funkcjonowania zakładów, elektromobilność i podwyżka płacy minimalnej. To tylko kilka wniosków płynących z XVII spotkania w ramach Forum Menedżerów Komunalnych, które odbyło się w marcu br. w gościnnych progach Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami w Promniku (Strawczyn k. Kielc).
Przepisy Ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (DzU z 2022 r. poz. 699, dalej: u.o.) nie tylko regulują kwestie związane z odpadami komunalnymi, ale także odnoszą się do szczególnych kategorii odpadów, takich jak komunalne osady ściekowe, odpady weterynaryjne czy też odpady medyczne rozumiane jako odpady powstające w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych oraz prowadzeniem badań i doświadczeń naukowych w zakresie medycyny.
Wiosna. Śniegi (tam, gdzie były) topnieją. Spod białej warstwy zaczynają nieśmiało przebijać błyszczące kapsle i puszkowe zawleczki. Pod drzewem raźnie błyska szkiełko zielonej butelki. Na gałęziach kwitną plastikowe paski i kablowe otuliny, roztaczając wokół kolorowy blask. Ciepły wiatr toczy po polanach i leśnych ścieżkach „jednorazówki” z pobliskiego marketu. To obraz wiosny w naszych lasach – lasach miejskich i użytkach ekologicznych.
Zarówno wyniki kontroli prowadzone przez Najwyższą Izbę Kontroli jak i wyniki z cykli kontrolnych GIOŚ nie napawają optymizmem. Niewystarczający nadzór gmin nad sposobami postępowania z odpadami komunalnymi oraz brak działań kontrolnych w odniesieniu do podmiotów odbierających odpady czy dokonywanie wpisów do rejestru działalności regulowanej bez niezbędnej wiedzy na temat wnioskujących o to podmiotów - to główne wnioski.











