Nowa wersja projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) wprowadza istotną zmianę dla funkcjonowania gmin w pierwszych latach rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP), które przewiduje mechanizm przejściowy ograniczający ryzyko spadku finansowania systemu.
Wdrożenie pełnowymiarowego systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) ma być zwrotem w polskiej gospodarce odpadami. Fundamentem tej reformy jest unijna zasada „zanieczyszczający płaci”, która wymaga przesunięcia ciężaru finansowania systemu z barków samorządów i mieszkańców bezpośrednio na producentów wprowadzających opakowania na rynek. 25 marca 2026 opublikowane zostało Stanowisko Prezydium Rady Polskiej Izby Gospodarki Odpadami do ostatniej (z marca 2026 r.) wersji projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (UC100) w którym czytamy „W ocenie PIGO ostatnia (z marca 2026 r.) wersja projektu UC100 nadal nie daje wystarczających podstaw do uznania, że projektowany model zapewni sprawiedliwy, przewidywalny i efektywny podział środków z ROP.”
Gwałtowny wzrost cen ropy i gazu uderza w polskie gminy, wymuszając rewizję planów finansowych na 2026 rok. Samorządy ostrzegają: droższe paliwo to nie tylko wyższe ceny biletów komunikacji miejskiej, ale także wzrost kosztów wywozu odpadów oraz konieczność waloryzacji kontraktów z wykonawcami inwestycji publicznych.
Procedowany obecnie projekt ustawy o transgranicznym przemieszczaniu odpadów, mający na celu wdrożenie unijnego rozporządzenia (UE) 2024/1157, budzi opór środowisk samorządowych. Związek Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej (ZGWRP) w stanowisku z 23 marca 2026 alarmuje, że proponowane przepisy ignorują fundamenty raportu Najwyższej Izby Kontroli „Przeciwdziałanie nielegalnemu przemieszczaniu i składowaniu odpadów”.
Katowice po raz kolejny pokazują, że współpraca naprawdę działa. Wraca akcja „SprzątaMy z Firmami” – inicjatywa, w której mieszkańcy i pracownicy firm wspólnie biorą się za porządki w miejskiej zieleni. I nie są to symboliczne gesty – liczby mówią same za siebie. Do tej pory z katowickich lasów i skwerów zniknęło już 3400 worków odpadów. A to dopiero początek.










