




Praktyczne aspekty nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz innych ustaw, potrzeba skutecznej walki z szarą strefą, zyski i straty branży związane z wprowadzeniem kolejnych wymagań. To tematy pierwszego dnia konferencji „Kompleksowa gospodarka odpadami", która we wtorek, 3 września rozpoczęła się w Karpaczu.
Piotr Woźny, który do tej pory pracował m.in. jako koordynator programu "Czyste Powietrze" oraz wiceminister cyfryzacji, a później przedsiębiorczości i technologii, został powołany na prezesa zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wcześniej tę funkcję sprawował Kazimierz Kujda.
Zmiany w prawie, większa skuteczność instytucji kontrolnych przyczyniają się do walki z szarą strefą. By walka z szarą strefą w gospodarce odpadami mogła być skuteczna, oprócz zmian prawnych potrzebne są też pieniądze. Te mogliby przekazać producenci. Jednak wdrożenie rozszerzonej odpowiedzialności odwleka się w czasie, którego Polska nie ma zbyt wiele.
Udział szarej strefy w gospodarce odpadami szacowany jest na 2,7 mld zł rocznie. Oznacza to uszczuplenia podatków o ok. 800 mln zł i opłat środowiskowych na poziomie 2 mld zł. Jak walczyć z patologiami i skutecznie nadzorować gospodarkę odpadami? O tym dyskutowali uczestnicy debaty redakcyjnej „Przeglądu Komunalnego”, która 29 sierpnia odbyła się siedzibie Krajowej Izby Gospodarczej.
Od 5 zł do nawet 32 zł wahają się stawki opłat za śmieci segregowane w gminach - wynika z raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ciągu ostatnich lat mediana stawki za odpady zebrane selektywnie wzrosła z 10 do 13 zł. Główne przyczyny podwyżek to brak konkurencji i rosnące stawki za przetwarzanie i składowanie odpadów.











